ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 

09 maja — początek akcji Prawdziwiej nie będzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie będzie;
23 maja — początek akcji Tego jeszcze nie było
23 maja — początek akcji Było minęło
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie było
08 czerwca — koniec akcji Było minęło
01 czerwca — początek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim można pokazać swoją aktywność na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeństwo, [NZ]/[Z] i [S] ustępuje tylko [T], i są sobie równe - nie używa się ich jednocześnie. [Z]/[NZ] oraz [S] górują nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Więc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub też seria w normalnym tego słowa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracją - usuń polskie znaki z wpisywanych informacji.
Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin Główny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigułce
Aktywny udział w życiu forum
Do kogo się zwrócić

Poprzedni temat «» Następny temat
[M] Podryw na patronusa
Autor Wiadomość
Seya. 


4-klasista


Wiek: 23
Dołączyła: 25 Lut 2012
Posty: 49
Wysłany: 2018-01-09, 23:59   [M] Podryw na patronusa

Autor: Seya
Beta: Teki Datenshi
Pairing: HP/CD
Ostrzeżenia: tandetny (ale skuteczny!) sposób na podryw


Podryw na patronusa


Harry wolnym krokiem przemierzał korytarze Hogwartu. Słońce już zachodziło za horyzont, a powietrze wypełniał zapach nagrzanych murów zamku. Zatrzymał się przy jednym z okien, by w zadumie podziwiać, jak ostatnie promienie rozświetlają błonia i jezioro.
— Harry! Hej, Harry! — usłyszał z oddali. Korytarzem w jego stronę biegł Cedrik Diggory. Gdy w końcu znalazł się przy nim, miał zaróżowione policzki i lekką zadyszkę. — Słuchaj, mam do ciebie sprawę.
— Tak?
— Pomyślałem, że mógłbyś mi pomóc z zaklęciem Patronusa, w końcu znasz je perfekcyjnie.
— Chcesz, żebym pomógł ci w nauce?
— Coś w tym stylu — odpowiedział Puchon, patrząc na niego w dziwny sposób.
— To znaczy? — dopytywał Harry, czując jakiś podstęp.
— Chodzi o to, że mam problem ze szczęśliwym wspomnieniem. Muszę dopiero jakieś stworzyć — tłumaczył starszy chłopak.
— Więc co chcesz, żebym zrobił?
— Cóż, po prostu nie opieraj się za bardzo — oznajmił, a na jego twarzy przez chwilę zagościł bezczelny wyraz. Zanim do Harry’ego mogłoby dotrzeć, co właściwie się dzieje, Cedrik nachylił się i mocno go pocałował. Przygryzał i ssał jego dolną wargę, pieścił jego język swoim, a gdy w końcu zabrakło mu tchu, oderwał się, spojrzał na niego z uśmiechem i powiedział:
— Dzięki, Harry, wiedziałem, że mogę na ciebie liczyć.
Harry nie odpowiedział nic. Patrzył tylko, jak Cedrik wraca do miejsca, z którego przyszedł. Musiał jednak przyznać, oblizując swoje usta, że pomaganie Cedrikowi było zdecydowanie opłacalne.
____________________
"Są takie wydarzenia, które - przeżyte wspólnie - muszą się zakończyć przyjaźnią, a znokautowanie trzymetrowego trolla górskiego na pewno jest jednym z nich."

Harry Potter i kamień filozoficzny
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 23


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową