ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 

09 maja — początek akcji Prawdziwiej nie będzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie będzie;
23 maja — początek akcji Tego jeszcze nie było
23 maja — początek akcji Było minęło
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie było
08 czerwca — koniec akcji Było minęło
01 czerwca — początek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim można pokazać swoją aktywność na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeństwo, [NZ]/[Z] i [S] ustępuje tylko [T], i są sobie równe - nie używa się ich jednocześnie. [Z]/[NZ] oraz [S] górują nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Więc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub też seria w normalnym tego słowa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracją - usuń polskie znaki z wpisywanych informacji.
Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin Główny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigułce
Aktywny udział w życiu forum
Do kogo się zwrócić

Poprzedni temat «» Następny temat
[D] Ból
Autor Wiadomość
Satanachia. 



Opiekun Ślizgonów


Wiek: 22
Dołączyła: 31 Sty 2011
Posty: 868
Wysłany: 2014-10-14, 18:20   [D] Ból

Autor: Satanachia.
Beta: brak
N/A: Wciąż dla Kasssu. Chyba nie muszę nic więcej dodawać.
Tytuł jest roboczy, totalnie nie miałam pomysłu na tytuł
'aszam za całokszatałt



Ból


Natasha zawsze myślała, że zna ból. Była wielokrotnie postrzelona, nie raz i nie dwa łamała sobie kości i przeżyła wybuch szrapnelu, co samo w sobie powinno ją umieścić na liście "kobiet nie do zdarcia".

Natasha zawsze myślała, że zna ból. Jednak to, co czuła podczas wybuchu było niczym w porównaniu z tym, co przeżywała w tym momencie.

W szkole uczyli, że jeśli nie da się wytrzymać, lepiej krzyczeć i kląć, niż zaciskać zęby. Uzewnętrznienie bólu podobno pomaga. Podobno, bo pomimo tego, że Natasha sklęła wszystkie pielęgniarki, odbierającego poród lekarza i stojącego przy oknie, pobladłego Steve'a - przeklętego winowajce całego jej bólu - uczucie rozdzierania od środka nie zelżało.

Wiszący centralnie naprzeciwko niej zegar ścienny kpił z jej wysiłku cykając wściekle. To już trzecia, wykańczająca ją godzina.
Boże, dlaczego nie spróbują cesarki?

Miała zbyt wąskie biodra, a pozostałości EXTREMIS odłożone w tłuszczu i mięśniach jeszcze wszystko utrudniały, próbując zaleczyć mikropęknięcia.

— Gdy to się skończy — wydyszała pomiędzy skurczami. — Uduszę cię.

— Udusisz — potwierdził Steve, podchodząc bliżej łóżka. Ignorując posykującą na nią pielęgniarkę chwycił dłoń żony i splótł ich palce w dodającym otuchy geście.

Po wszystkim Natasha będzie mogła go własnoręcznie udusić. Może to zrobić nawet sznurówką.

Pogładził pieszczotliwie spocone czoło żony.

Ale nie będzie chciała.
____________________





in real life there were no happy endings

in real life there was just pain and
shattered bones



 
 
Wirwanna. 



skrzat domowy
Wolny Skrzat


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Sty 2008
Posty: 934
Wysłany: 2014-10-15, 08:23   

A powinna. Udusić i już.

Znów się zastanawiam, czy ze Stevka nie wyjdzie czasem super dzieciak? jakiś taki, przymutowany? Już choćby z tego powodu powinno dzieciaka z niej wyjąć. Nie sądzisz? Chyba, że to jakies AU! Nie wiem, nie jarzę, za dużo jest tych wersji Natasz i Stevów. Swoją drogą, wiesz, że dla mnie to i tak czarna wdowa jest? Byś pisała dokładniejsze parringi a nie!!

Co do tematu, to przypuszczam, że twoje porównania dot. bólu mają wiele sensu. Przypuszczam, bo ani jednego ani drugiego rodzaju bólu nie znam. I mam nadzieję, że nie poznam. Ale sądząc z licznych opowieści można założyć, że Natasha ma rację i ten ból jest najgorszy. To już drugie porodowe drabble dziś. Mam dość ;)
____________________

"Tylko ci, którzy boją się prawdy, powinni wystrzegać się Węża"

"Będziesz tu bezpieczny" tł. anga971
 
 
Alexandrine 



Order Merlina II klasy
Morderczy Demon


Wiek: 24
Dołączyła: 17 Paź 2009
Posty: 1135
Wysłany: 2014-10-15, 14:44   

Właśnie dlatego nie będę mieć dzieci... Ja nie wiem jak kobiety kiedyś mogły rodzić dzieci bez cesarki, no bo serio. Jaka frajda z rodzenia naturalnie, w bólu w trakcie, i w bólu po, bo dzieciak rozerwał cię i mało, że cię zszywają bez żadnego znieczulenia, to twoje organy też niekoniecznie dobrze działają? No serio? Szczególnie jak masz wąskie biodra, a twoje dzieci jest gigantem (a pewnie takie jest, bo to jednak Steve!). I jakie sznurówką, jakie sznurówką! Żyłką, nicią, czymkolwiek! Sznurówka brzmi zbyt łagodnie! I co z tego, że zakocha się w swoim dziecku od pierwszego wejrzenia, męża nadal może udusić!
Weny!

Alex
____________________



Kobiety z pigułek konstruują bomby.
 
 
 
Aribeth 



Prefekt Gryffindoru
Tanczaca z wachlarzami


Wiek: 24
Dołączyła: 12 Mar 2009
Posty: 2021
Skąd: z Doliny Rospudy
Wysłany: 2015-07-24, 15:25   

Uwielbiam Twoje tytuły, wiedz o tym xD

I totalnie nie wiem, czym ten Steve i ta Natasza różnią się od Avengersowej wersjo, bo nie ogarniam miliona światów Marvela, ale nieważne, i tak mi się podobało. Jakkolwiek totalnie nie widzę jej ze Stevem, mimo wszystko, tak tutaj... tutaj mi to pasowało. Taki dobry, poczciwy Steve, który dałby się Nat udusić sznurówką :3 No idealny mąż, no. Serio, niby go w tym tekście praktycznie nie ma, ale tak naprawdę jest, i jest w 100% sobą. Nie wiem, jak to robisz, ale wyszło Ci wspaniale <3
A jeśli chodzi o Nataszę, cóż... Uwielbiam ją pod każdą postacią. Serio. I tutaj nie mogłam przestać wyobrażać sobie, jak zabija wzrokiem zegar, próbując pozbyć się z siebie małego pasożyta, zwanego czasem dzieckiem xD Serio, jak tylko pomyślę o rodzącej Nataszy, z całego serca współczuję ojcu dziecka. Totalnie. Bo Nat sobie poradzi, jest nie do zdarcia ;) Pytanie, czy ludzie wokół niej to przeżyją xD

Fajne, naprawdę fajne maleństwo, idealne na piąteczek <3

Dziękuję, daj więcej :P

Aribeth
____________________

 
 
Yuri-Onna 



Absolwent Hogwartu


Dołączyła: 07 Kwi 2015
Posty: 345
Skąd: Amber
Wysłany: 2015-07-24, 15:37   

Cytat:
przeżyła wybuch szrapnelu

Powinno być "szrapnela".

I oj, boli - i to bardzo, że niestety jest to już niekanoniczne, ale taki już urok zabaw kanonem przez twórców, którzy szukają sposób, aby "uszczęśliwić" swoich bohaterów kolejnymi angstami. Choć nie powiem, przemawia do mnie ta wizja, generalnie Steve w roli dobrego, kochającego tatusia i męża moim zdaniem nieźle by się sprawdził, obawiam się, że lepiej nawet niż Natka, której życie na krawędzi tak weszło w krew, że sprowadzenie jej do roli zwykłej kobiety, mogłoby się okazać trudne lub wręcz niewykonalne. Ona nigdy nie miała takiego azylu, jaki sobie zafundował przezornie Clint.

A czytając to aż się zaczęłam zastanawiać, czy w finale Natasza sama by w końcu nie kopnęła w zadki lekarzy i zrobiła sobie autocesarskę bagnetem albo czymś takim :)
____________________


Fandomy, w których femslashuję: Władca Pierścieni, Harry Potter, Puella Magi Madoka Magica, MCU, Kroniki Amberu, Gra o Tron, Wiedźmin, Opowieści z Narnii
 
 
Satanachia. 



Opiekun Ślizgonów


Wiek: 22
Dołączyła: 31 Sty 2011
Posty: 868
Wysłany: 2015-07-24, 15:55   

SPROSTOWANIE


Dobra dziewczyny, zaszło pewnie nieporozumienie. To Earth 3490, gdzie nie ma Tony'ego. Jest Natasha, Natasha Stark, która kanonicznie wyszła za Steve'a Rogersa. To jest stony. Zdaję sobie sprawę, że niewiele osób kojarzy Ziemie, dlatego w opisie tematu jest ona podana. By ją sobie wyguglać.

Zacznę pisać takie rzeczy w N/A, ale to przy następnych fikach.

Nie piszę ShieldWidow, nie szukajcie go w żadnym moim fiku. W żadnym.
CLINTASHA DO BOJU! <3

Amen.
____________________





in real life there were no happy endings

in real life there was just pain and
shattered bones



 
 
Yuri-Onna 



Absolwent Hogwartu


Dołączyła: 07 Kwi 2015
Posty: 345
Skąd: Amber
Wysłany: 2015-07-24, 19:22   

Aribeth napisał/a:
Poczulam sie glupia:(

Same here. Zwłaszcza, że w opisie faktycznie stoi jak wół.
No nic, ja jestem marvelowa ignorantka, widziałam tylko filmy, kilka seriali i czytałam jedynie trochę komiksów z różnych serii, ale z niczego naprawdę dużo, więc...
____________________


Fandomy, w których femslashuję: Władca Pierścieni, Harry Potter, Puella Magi Madoka Magica, MCU, Kroniki Amberu, Gra o Tron, Wiedźmin, Opowieści z Narnii
 
 
Amanda 



Pracownik Ministerstwa


Wiek: 28
Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 494
Skąd: zza szklanego ekranu
Wysłany: 2015-07-24, 22:16   

Po pierwsze primo. Kochajmy Marvela za to, że nic co widać nie może być pewnikiem tego, że akurat trafisz tam gdzie powinnaś. To ten tym uniwersum, gdzie każdy może stać się każdym i fakt, faktem trzeba bacznie obserwować gdzie co i kiedy się rozgrywa. Powoli wchodząc w fandom a przez niego w kanon zaczęłam sama zauważać, że to, że coś widzę nie musi oznaczać, że wiem co to jest a googlowanie treści powoli uczy mnie poruszania się po tym labiryncie. Nadal gdybym kiedyś coś chlapnęła, chcę o tym wiedzieć ;)

Nie ma dwóch takich samych rodzajów bólu. Nie ma dwóch osób, które ból tej samej okolicy będą odczuwać tak samo. Jest to tak subiektywne i tak specyficzne uczucie, że trudno go czasem ująć w słowa. Tobie się to udało, bo ten opis bólu jest bardzo prawdziwy i Steve ma rację - bóle porodowe są czasowe (najczęściej przynajmniej), są cholerne i nigdy nie zrozumiem po jaką cholerę biologia tak to ułożyła, skoro chce by ciągłość gatunku została zachowana, ale jesteśmy tak pokręceni, że jednocześnie z tym bólem wydzielamy endorfiny, które automatycznie go zmniejszają i w ten sposób decydujemy się później na kolejne dziecko.

Podobała mi również wzmianka o tym, że bólu nie należy tłumić, że powinno się go uzewnętrzniać, bo to bardzo cenna uwaga, bardzo pouczająca i można ją rozszerzyć na wiele innych emocji.

Uwielbiam również to, że kanon w zasadzie dał nam stony. W sumie po co fandomowi fem!Tony, jak mu w kanonie zrobili babską alternatywę. Na swój sposób genialne, bo chociaż slasherek nie zaspokoją, to jednak przy odrobinie wyobraźni można Nat to zabrać a tamto dodać, prawda? XD Podoba mi się również to, że jak wspominałam na początku uniwersum Marvela jest tak wielkim labiryntem, że początku na każdym kroku ma szansę odkryć coś fajnego.

Satan, pisz, bo masz fajne, ciekawe pomysły i opakowujesz je w bardzo przyjemny garnitur słów. Bez wątpienia wgłębię się w inną twoją twórczość, z jednoczesną świadomością, że czeka mnie przyspieszony kurs marvelowskiego świata ;) Już zacieram ręce.

Weny, czasu i wiernych czytelników :)
____________________
“I thought you and Tony were still staring into each other’s eyes.”
Natasha to Steve
 
 
 
euphoria queen 


Order Merlina II klasy
Miss McKay


Wiek: 29
Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 2471
Skąd: Mroczny Las
Wysłany: 2015-09-21, 00:00   



Huh – generalnie nie tego się spodziewałam, Satan i jest to miła odmiana, ponieważ to taki chory fluff, no bo kobieta rodzi i cierpi, a ja się właśnie szczerzę jak głupia, bo przecież Natasha będzie miała dziecko! I to nie byle jakie bo dziecko Steve’a, co samo w sobie to dla mnie kanon z Zimowego Żołnierza, więc nawet nie będę udawała, że to się nie stało w mojej głowie.

W mojej głowie za wiele się stało xD Nie spodziewałam się po tobie fluffu, ale ponieważ ma tak specyficzne zabarwienie – znaczy wszystko w normie. Podoba mi się, że Natasha nie straciła swojego pazura pomimo niesprzyjających groźbom okoliczności. Mam wrażenie, że to kanon komiksowy, ale jakoś mi to nie przeszkadza xD

Dziękuję za całkiem przyjemną przygodę i pozdrawiam
eu
____________________
euphoria jedynie na ao3
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 23


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową