ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 

09 maja — początek akcji Prawdziwiej nie będzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie będzie;
23 maja — początek akcji Tego jeszcze nie było
23 maja — początek akcji Było minęło
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie było
08 czerwca — koniec akcji Było minęło
01 czerwca — początek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim można pokazać swoją aktywność na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeństwo, [NZ]/[Z] i [S] ustępuje tylko [T], i są sobie równe - nie używa się ich jednocześnie. [Z]/[NZ] oraz [S] górują nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Więc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub też seria w normalnym tego słowa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracją - usuń polskie znaki z wpisywanych informacji.
Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin Główny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigułce
Aktywny udział w życiu forum
Do kogo się zwrócić

Poprzedni temat «» Następny temat
[T][NZ] Nadejście Kruka (1/+5)
Autor Wiadomość
Al 



Opiekun Gryfonów


Wiek: 28
Dołączyła: 10 Kwi 2007
Posty: 2746
Skąd: Krakow/Jaworzno
Wysłany: 2014-10-01, 19:08   [T][NZ] Nadejście Kruka (1/+5)

Autor:  Carnivorous Moogle
Link do oryginału: klik
Tłumacz: Al
beta: Klawa
Długość oryginalna: 5/? Pierwszy rozdział króciutki, kolejne dłuższe.
Fandom: Scooby-Doo i Brygada Detektywów; (tekst nie do konca trzyma się knonu, ale jest z nim związany ;) )

Słowo od tłumacza: znalazłam ten tekst kompletnym przypadkiem, i zakochałam się w rytmie pochylonego wtrącenia. xD
Tekscik, dedykuję Gryffinclawowi, z uwagi na tytuł ;)

Nadejście kruka


Rozdział pierwszy: Alejka


Pierwszy raz, gdy jest z Peryklesem sam na sam, znajdują się w alejce, powietrze wydaje się wypełnione czerwonym dymem, a jego przyjaciele właśnie próbowali go zabić.

– Miło mi cię poznać, towarzyszu – mówi Perykles, krzyżując nogi i kołysząc leniwie stopą, tam i z powrotem. Jego fioletowy szalik i szary płaszcz wyglądają staro, ale porządnie. Scooby zastanawia się, jak udało mu się je zdobyć.

Wygląda normalniej niż go opisywali. Jest przerażający, tak, a jego głos wydaje się zbyt wszystkowiedzący i pociągający - jak dotyk, jak ciało, ale

(zimny, gorzki, ostry jak krawędź noża)

przy zdrowych zmysłach.

Wymieniają kilka słów: obietnicę pomocy, niepewną akceptację. A potem są już w drodze by uratować miasto.
 
 
 
Saraknya 



Order Merlina II klasy


Dołączyła: 10 Gru 2009
Posty: 1137
Skąd: z zapiecka
Wysłany: 2014-10-01, 20:36   

Dobra, o czym jest ten tekst i co się stało z Kudłatym? Nie wiem o co chodzi, co jest grane i kim jest gościu w fioletowym szaliku? Jocker? ;) W sumie czemu nie. Już dwa razy był wspominany w tekstach na tydzień kreskówek.

W każdym razie z tej kruszynki niewiele idzie wywnioskować poza tym, że Scooby idzie ratować miasto z jakimś podejrzanym typem. Resztę pewnie ten typ zeżarł i wypluł, ale kto wie, może się jeszcze znajdą.

Nie wiem co jeszcze napisać, bo to takie maleństwo, że ciężko skomentować to sensownie. W każdym razie czekam na ciąg dalszy i mam nadzieje, że trochę się tam fabuła rozjaśni.

Pozdrawiam
Sar
____________________


Ostatnio zmieniony przez Saraknya 2014-10-01, 21:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Rasp. 



Absolwent Hogwartu


Dołączyła: 31 Gru 2010
Posty: 297
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2014-10-01, 20:38   

Scooby! To wcale nie tak, że jak tylko leci w niedzielne poranki, to sobie oglądam. Wcale a wcale :3

I matko, poważnie? Perykles? Nie znoszę ptaszyska. Wstrętne to to, drażniące, a i mota tyle, co nikt wcześniej w tej kreskówce.
Ja nie zaglądnę do oryginału. Chcę mieć, kurczak, niespodziankę! Ale jeżeli dzieje się tam coś z ptakiem i psem... To już nigdy więcej nie spojrzę tak samo w ekran TV, gdy pojawi się Scooby-Doo xD
Przyznam, że mnie też przypadło do gustu takie wtrącenie.

I chyba kojarzę, na którym odcinku wzorowała się autorka, gdy pisała tę część.
No nic, czekajmy z trwogą jak się to rozwinie! c:
____________________
Jesteśmy źli, źli do szpiku kości,
A siły i możliwości
Dali nam tacy jak wy,
Sami podali się na tacy pod drzwi


Ostatnio zmieniony przez Rasp. 2014-10-01, 20:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Satanachia. 



Opiekun Ślizgonów


Wiek: 22
Dołączyła: 31 Sty 2011
Posty: 868
Wysłany: 2014-10-01, 20:43   

Czekaj, czekaj, czekaj... Perykles? Ten Perykles? Profesor Perykles? To ten ptak, czy bajki mi się porąbały? Bogowie, wyguglowałam sobie - to ten ptak.

Oni są tutaj uczłowieczeni czy wciąż zezwierzakowani? Sugerując się działem będziemy mieć slash, ale tylko taki sugerowany, czy slash-slash.

Satan, nie zaglądaj do oryginału, nie zaglądaj, nie, nie, nienienienienie... Zajrzałam. O mój Boru.
Nienawidzę Cie kobieto, no nienawidzę. Nie powinnam czytać takich historii. No ludzie, to jest Scooby, no Scooby! On nie powinien się kojarzyć z czymś więcej, niż fajtłapowaty, strachliwy pies.

Niemniej wena, bo w końcu Kreskówki są po to, by poszerzyć nasze horyzonty. Możemy je przecież poszerzyć o fioletowy szalik i uczłowieczonego Scooby'ego, bo czemu nie.

Satan.
____________________





in real life there were no happy endings

in real life there was just pain and
shattered bones



 
 
Wirwanna. 



skrzat domowy
Wolny Skrzat


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Sty 2008
Posty: 934
Wysłany: 2014-10-01, 21:20   

Hm. Ciekawe to. Zacznę od tego, że pewnie jako jedyna, nie lubię oryginału. W sensie bajki. Nigdy nie zaliczałam się grona osób kultywujących kreskówkę Scooby Doo. Nie rozumiem fenomenu.

Tu jednak mamy do czynienia z zupełnie inną wersją, czyż nie? wszystko na to wskazuje. Drugiego elementu z crossa, że się tak wyrażę, nie znam zupełnie, więc przychodzę z zupełnie czystym kontem. Niech mnie porwą, zobaczymy, co z tego wyjdzie. Choć ten szalik skojarzył mi się bardzo jednoznacznie i nic nie mogę poradzić, że widzę tu układ pewnego konsultującego detektywa z pewnym jego pomocnikiem.

Językowo nie mam się do czego przyczepić :) Czekam na następne.
W.
____________________

"Tylko ci, którzy boją się prawdy, powinni wystrzegać się Węża"

"Będziesz tu bezpieczny" tł. anga971
 
 
Amanda 



Pracownik Ministerstwa


Wiek: 28
Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 494
Skąd: zza szklanego ekranu
Wysłany: 2014-10-02, 00:38   

Jak Al coś zaciekawiło i jest to tłumaczenie, to można z góry założyć, że będzie to coś dobrego. I jak widać, nie zawiodłam się.

Tekstu jest mało, co jedynie zostawia apetyt na kolejną część, bo serio rozumiem, co mogło cię uwieść w tym tekście. Jedna, raptem jedna linijka kursywą a zaczynasz mieć wrażenie, że nie będzie puchato i słodko. Nie wiem dlaczego ale czytając ją zobaczyłam cierpienie i angst. I po raz kolejny ktoś odarł, że tak to nazwę, prostą bajkę z tej wierzchniej warstwy i dokopał się do mięska.

I niech ktoś mi powie, że bajki są płytkie, albo nie mają drugiego dna. I akurat do Scooby'ego mam ogromny sentyment, jak do Toma i Jerry'ego, więc sam fakt, że z czegoś pozornie niewinnego można wyciągnąć tak wiele dobrego angstu jak miałam w ostatnim czasie przyjemność przeczytać jest niezwykła.

Zdecydowanie czekam na kolejną część. I nie sięgam do oryginału. Chcę mieć przyjemność bycia zaskoczoną przez twoje tłumaczenie.

Weny Al :)
____________________
“I thought you and Tony were still staring into each other’s eyes.”
Natasha to Steve
 
 
 
Alexandrine 



Order Merlina II klasy
Morderczy Demon


Wiek: 24
Dołączyła: 17 Paź 2009
Posty: 1135
Wysłany: 2014-10-02, 01:41   

Pochyłe wstawki są cudowne, zdecydowanie cudowne <3 Co do samego tekstu, to nie wiem nad czym tu się rozwodzić, to tylko krótki wstęp, na dobrą sprawę, więc nie mamy w sumie prawie żadnej akcji. Prawie morderstwo z rąk własnych przyjaciół, poznanie nowej osoby, o której słyszało się wiele, przyznanie racji, że jest w nim coś niebezpiecznego, coś z opowieści, zwrócenie uwagi na kilka rzeczy o których nie mówią plotki, a raczej zwrócenie na nie uwagi w inny sposób. No i ugoda, pomoc i wyruszają.. Co tu więcej powiedzieć? Fajnie się zaczyna, ciekawi mnie co będzie dalej, choć jednak nadal to +12, więc nie wiadomo jak to poleci... Powodzenia!

Alex
____________________



Kobiety z pigułek konstruują bomby.
 
 
 
euphoria queen 


Order Merlina II klasy
Miss McKay


Wiek: 29
Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 2471
Skąd: Mroczny Las
Wysłany: 2014-10-25, 07:05   



Pewnie nikogo nie zaskoczę tekstem, że chcę Kudłatego o_O Ale gdzie jest Kudłaty i kim na bogów jest Perykles?!

Przyznam, że sam fakt, że pierwszy rozdział był tak krótki, nie jest wcale dla mnie pociągający. Raczej liczyłam na coś dłuższego z lepszym wprowadzeniem odkąd naprawdę Scooby Doo nie jest aż tak masakrycznie częstym fandomem. Wygląda to na jakiś case fick, ale prawdę powiedziawszy nie widzę tutaj tajemnicy oprócz tej najbardziej oczywistej - czyli o co w zasadzie chodzi w tym opowiadaniu. A nie wiem czy nie powinniśmy sobie czasem zadawać całkiem innych pytań.

Bardzo zgrabne tłumaczenie i niecierpliwie czekam na kolejną część, która może rzuci nam więcej światła na cokolwiek.

Pozdrawiam
eu
____________________
euphoria jedynie na ao3
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 24


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową