ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 

09 maja — początek akcji Prawdziwiej nie będzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie będzie;
23 maja — początek akcji Tego jeszcze nie było
23 maja — początek akcji Było minęło
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie było
08 czerwca — koniec akcji Było minęło
01 czerwca — początek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim można pokazać swoją aktywność na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeństwo, [NZ]/[Z] i [S] ustępuje tylko [T], i są sobie równe - nie używa się ich jednocześnie. [Z]/[NZ] oraz [S] górują nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Więc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub też seria w normalnym tego słowa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracją - usuń polskie znaki z wpisywanych informacji.
Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin Główny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigułce
Aktywny udział w życiu forum
Do kogo się zwrócić

Poprzedni temat «» Następny temat
[T][M] Za tymi murami
Autor Wiadomość
Wirwanna. 



skrzat domowy
Wolny Skrzat


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Sty 2008
Posty: 934
Wysłany: 2014-10-01, 17:48   [T][M] Za tymi murami

Autor: PersianDiva
Tytuł: Behind these walls
Tłumaczy: Wirwanna
Link: https://www.fanfiction.ne...ind-these-walls
zgoda: jak na razie brak odpowiedzi
Uniwersum - Batman [ Joker/ Harley Q ]
Za Betę językową dziękuję Fan.

Nota: Wiem, że dziwne. Ale to Jocker. Więc nie należy go brać na poważnie. Ale i nie lekceważyć ;)


Za tymi murami



Jeszcze trzy minuty. Trzy cholerne minuty. Co oni sobie wyobrażają? Czy poważnie myślą, że jestem umysłem, którym mogą łatwo manipulować? Nie sądzę. Zapłacą. Dostanę moją słodką zemstę. Czekaj, co to za hałas? Nie, to tylko tykanie w mojej głowie. Och panie, cóż takiego zrobiłem, by zasłużyć na takie traktowanie. Nie. To był mężczyzna w fioletowym garniturze. Tak, właśnie, ten śmieszny, miał zielone włosy i dziwaczny uśmiech. Och, to jest - delikatnie mówiąc - niepokojące. ACH! Trzy minuty. Nie zniosę tego. Muszę uciec. Albo... stanę się nim.

— Ach, dalej chłopcze, czas na lunch. A potem z powrotem co celi! — Staruszek krzyknął mi prosto w twarz; wydawał się nie być w formie. Pryszcze pokrywały jego czoło, a zmarszczki wywołane ciągłym stresem były widoczne z daleka. Wyglądał, jakby od czasów swej młodości przybrał kilka funtów i mimo czapki na głowie strażnika, mogłem zobaczyć zakola. Nosił standardowy policyjny mundur. Jasno-niebieska koszulka. Złota odznaka. Nic nadzwyczajnego. Jak bardzo przerastałem tego człowieka. Gdyby tylko wiedział, że obserwuję każdy centymetr jego ciała. Jego rutynę. Że analizuję więzienny system.

Prawdopodobnie mógłby go ocalić wraz z jego przyjacielem. Ale nie. Dostanie. To, co ja dostałem. Byłem w więziennym kombinezonie, koszulce z nadrukowanym czarnym tuszem numerem 709 i pomarańczowym dresie. Zielone włosy. Czerwona szminka. I trochę talku dla efektu. Nie, wcale nie szukałem uwagi.

Podążałem za nim, z każdą minutą zagłębiając się w korytarz. Wyglądał dziś na raczej wkurzonego. Nie byłem gotowy na żadną z kar, które mi wymierzał. Nie mogłem mu uciec, jak zwykle.

Nic poważnego, ale hej, co zrobisz, ten system naprawdę mnie wkurza. Czy człowiek nie może już wyjść, zabawić się i dopiero wtedy zostać aresztowanym? Nadzwyczaj genialnie. Ok, co teraz? Ja i strażnik właśnie wychodzimy z korytarza do czegoś, co niby ma być biurem i nie uwierzysz, kto obraca się na krześle… Harley Quinn.

Moja Harley.

— Miło cię widzieć, więźniu. Zapewne wiesz dlaczego tu jesteś? — Harley spojrzała na strażnika i gestem nakazując mu wyjść. — W porządku Thomas, możesz odejść. Mam tego… świra pod kontrolą.

Machnęła na niego, a ten wyszedł bez żadnego sprzeciwu w całkowitej ciszy. Zmierzyłem Harley wzrokiem z krzywym uśmiechem na twarzy.

— To trwało zbyt długo, Harley, kochanie.

Spojrzała na mnie wielkimi oczyma, nie miała swojego makijażu ani kostiumu, jedynie blond kucyki i trochę cieni na powiekach, ładna garsonka. Nic przejmującego. Zeskoczyła z krzesła i przygniotła mnie do ziemi całując raz po raz. Odpowiedziałem dobitnie:


— Harley Quinn, wracamy do gry, bierz klucze do zbrojowni, to będzie niezła jazda — zaśmiałem się rozbawiony, nieco szalenie, mając z nadzieję na totalną zabawę.

Harley przeszła błyskawiczną przemianę i nagle znów była sztywną urzędniczką, tylko na tę specjalną okazję. Miałem ją okręconą wokół placa, moja droga, biedna, mała Harley. Kiedy patrzyłem, jak toruje sobie drogę do zbrojowni tym swoim małym, uroczym ciałem, mijając wielu strażników, mignął mi cień pewnego człowieka. Znów zachichotałem. To był Bruce Wayne.

Tyle, że znałem jego alterego. Batmana. Musiałem się powstrzymać, jeśli chciałem uciec. Szczęśliwie dla mnie nie miał pojęcia, kim jest Harley. No, może jeszcze w kostiumie, ale w tym oficjalnym stroju? Bez szans. Co prawda spojrzał na nas podejrzliwie, ale nadal nie wiedział. Kiedy podszedłem bliżej zbrojowni, coś uderzyło mnie prosto w twarz. Cios ciemnoskórego mężczyzny zmiażdżył mi kość. Ból, który przeszył moją głowę, zdawał się nie mieć końca.

Mężczyzna miał czarne dredy, ciemne cienie pod oczami i zaniedbaną kozią bródkę, i po prostu rzekł:

— Miło cię znowu widzieć, Joker.


...
____________________

"Tylko ci, którzy boją się prawdy, powinni wystrzegać się Węża"

"Będziesz tu bezpieczny" tł. anga971
Ostatnio zmieniony przez Wirwanna. 2014-10-01, 21:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Saraknya 



Order Merlina II klasy


Dołączyła: 10 Gru 2009
Posty: 1137
Skąd: z zapiecka
Wysłany: 2014-10-01, 20:28   

Wirwanna napisał/a:
Zmierzyłem Harley wzrokiem, uśmiechając się krzywo. z krzywym uśmiechem na twarzy.

Chyba zapomniałaś wybrać jedną z opcji ;)

Sam tekst jest zakręcony jak stonka po oprysku. Gdyby nie fandom Batmana stwierdziłabym, że początek to przemyślenia JARVISa ;) Nie za bardzo to ogarnęłam i w sumie nie wiem jak to się łączy z dalszym ciągiem fabuły. Joker, jak to Joker, świr po prostu ;) Geniusz zła mający się za lepszego od innych, i takie tam inne wyświechtane frazesy. Nawet Bruce załapał się na scenkę w tekście! Pewnie przechodził obok lub wpadł na odwiedziny do jednego ze skazanych, których sam tam wsadził. I to jest Arkham, prawda? Jak to Satan ładnie ujęła więzienie/psychiatryk dla świrów o zaostrzonym rygorze ;)

Takie pytanie: kim jest koleś na końcu, bo nie znam człowieka?

Pozdrawiam
Sar
____________________


 
 
Alexandrine 



Order Merlina II klasy
Morderczy Demon


Wiek: 24
Dołączyła: 17 Paź 2009
Posty: 1135
Wysłany: 2014-10-07, 01:53   

Ojej... To smutne! On tu chciał się zabawić, a ty mu tak miażdżysz kość w czaszce, w ogóle przeżył to? Bo to jednak musiał być cios i to potężny...
Ale zaczynając od początku: Joker jest świrem, to wszyscy wiedzą, ale niestety jest sprytny, i to diablo sprytny, więc obserwacja to podstawoa czynność do zaplanowania... zabawy. Jeszcze ma Harley, która totalnie mu pomoże, co z tego, że kręci się gdzieś tam Batman? Kogo to obchodzi ; D
Tekst sam w sobie jest trochę chory, zabawny, lekko przerażający. Taka wizja szaleńca, ale cóż poradzić? Autorka robi swoje, prawda? Ty tylko tłumaczysz. Szkoda mi Jokera, tak zabawnie się zapowiadało, a nawet nie zobaczył rozpoczęcia zabawy. Weny!

Alex
____________________



Kobiety z pigułek konstruują bomby.
 
 
 
Al 



Opiekun Gryfonów


Wiek: 28
Dołączyła: 10 Kwi 2007
Posty: 2746
Skąd: Krakow/Jaworzno
Wysłany: 2014-10-07, 07:23   

Oooook, nie ogarniam tego tekstu. Znaczy wiem że Joker, ale... tekst jest napisany chaotycznie i z takim... hm, brakiem celu?sensu? Czegokolwiek? Wszystko dzieje sie zbyt szybko, scena za sceną, nie mozna się skupić na czymkolwiek, bo leci dalej. Brakuje mi tu jakiegos zamyslu, prócz pokazania ze Joker-ma-nadzieję-na-zabawę-ale-ktoś-mu-to-psuje. Co samo w sobie zlym pomyslem nie jest, ale jakoś... nie w tej formie. Całkowicie.
Niestety więc nie podobało mi się ale dziękuję za okazję do przypomnienia sobie bajki ktorej odcinki ogladalam kiedys namiętne.
 
 
 
Fantasmagoria.~ 



Order Merlina II klasy
aka Severus Snape


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2010
Posty: 518
Skąd: Komnata Tajemnic
Wysłany: 2014-10-07, 08:54   

A mnie się tam podobało :P. Tekst nie musi być przecież górnolotny i o (bez)sensie istnienia, żeby był dobry... soł, podobało mi się :D Znaczy, może to generalnie dlatego, że ogólnie wolę kreskówkę (oprócz tej najnowszej) od filmu (przepraszam panie Burtonie <kaja się> i pana, panie Nolanie też) po prostu. Nie wiem, dla mnie w filmach jest po prostu za mało mojego ukochanego, czyli Jokera :3. A tutaj jest tylko o nim, yay <3

Harley też lubię. Jest jedną z nielicznych kobiet, które mnie nie drażnią. Jej szybkie zmiany ról w tym tekście tak bardzo do niej pasują, że mam wrażenie, jakbym oglądała kolejny odcinek :D. Umieszczanie jej w typowym związku, takim normalnym, z Jokerem psuje obie postaci, dlatego trochę bałam się sięgnąć po ten tekst, ale szczęśliwie, autorka też wie, że pewnych rzeczy się nie robi xD

Sam Joker... tak, jego tak chaotyczne myśli, pomysły to jest coś bardzo kanonicznego. Nie wiem, czemu Al się to nie spodobało, przecież Joker jest chaotyczny i szalony. Za to go kochamy, nie? :P Ale od tego są w sumie gusta i guściki, żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie, w sumie :d.

Najlepszy fragment z tego wszystkiego, który kocham już od czasu przedpremiery? :P
Cytat:
Czy człowiek nie może już wyjść, zabawić się i dopiero wtedy zostać aresztowanym?

<3 To takie prawdziwe! Mogliby mu dać zniszczyć połowę tego zepsutego miasta, a dopiero potem aresztować, nic by im od tego nie było ^^.

Bardzo dziękuję ci, że znalazłaś ten tekst i w końcu go przetłumaczyłaś, mimo że męczyłaś się z nim strasznie, o wiele bardziej niż z innymi :P Tym bardziej podwójne brawa dla ciebie :3

Dobra, idę dalej umierać... a nie, muszę iść jeszcze resztę pokomentować, shit.

WENY!

Fantasmagoria.~


PS Widzisz, mówiłam ci, że będziesz tłumaczyć xD
____________________
If it feels good,tastes good
It must be mine.~
Heroes always get remembered,
But you know legends never die!


 
 
euphoria queen 


Order Merlina II klasy
Miss McKay


Wiek: 29
Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 2471
Skąd: Mroczny Las
Wysłany: 2014-11-23, 16:52   



Tak bardzo nie ogarniam, że nie wiem nawet czy w ogóle pisać, że nie ogarniam. Ale fakty są takie, że nigdy nie chciałam za bardzo wylądować w umyśle Jokera. A skoro już miała okazję to też nie bardzo miałam się jak powstrzymać - i cholibka, ale powinnam ćwiczyć wstrzemięźliwość.

To nie jest zła miniatura. Po prostu nie wiadomo tak właściwie o co w niej chodzi. xD Ten wstęp w postaci lekko dziwnego szaleńczego monologu był uroczy - Jokerowy i sądziłam, że reszta zostanie pociągnięta w ten sam sposób, ale autor zawiódł na rzecz wątpliwej fabuły xD Lepiej było zostać przy szaleństwie!

Dziękuję jednak za tłumaczenie jak zawsze i pozdrawiam
eu
____________________
euphoria jedynie na ao3
 
 
 
Raven_86 



Absolwent Hogwartu


Wiek: 31
Dołączyła: 16 Gru 2011
Posty: 250
Wysłany: 2014-11-23, 21:34   

Czegoś mi zabrakło. Niby fajny tekst. Niby Joker jest moim ulubionym złoczyńcom z Batmana. Niby podoba mi się w parze z Harley Quinn. A jednak zabrakło tego nieuchwytnego "czegoś", co sprawiłoby, że z chęcią wracałabym do tego opowiadania. Może dlatego, że jest krótkie? I sprawia wrażenie urwanego? Może przyczyną jest to, że choć Bruce się w nim pojawia, to właściwie jest zbędny? A może po prostu wkurza mnie to, że nie wiem kto przywalił Jokerowi.
Co do Twojej pracy nie mam żadnych zastrzeżeń. Jedynie wybór tekstu nie przypadł mi do gustu. Zwłaszcza, że znam Twoje inne tłumaczenia i bardziej je polubiłam.
Pozdrawiam.
____________________
Jeśli zajrzę na forum przed Nowym Rokiem to będzie cud...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 24


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową