ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 

09 maja — początek akcji Prawdziwiej nie będzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie będzie;
23 maja — początek akcji Tego jeszcze nie było
23 maja — początek akcji Było minęło
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie było
08 czerwca — koniec akcji Było minęło
01 czerwca — początek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim można pokazać swoją aktywność na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeństwo, [NZ]/[Z] i [S] ustępuje tylko [T], i są sobie równe - nie używa się ich jednocześnie. [Z]/[NZ] oraz [S] górują nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Więc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub też seria w normalnym tego słowa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracją - usuń polskie znaki z wpisywanych informacji.
Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin Główny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigułce
Aktywny udział w życiu forum
Do kogo się zwrócić

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Al
2014-01-19, 03:44
[T][M] Drabble
Autor Wiadomość
Martynax 



Opiekun Puchonów
It Is What It Is


Wiek: 23
Dołączyła: 07 Lip 2013
Posty: 2789
Skąd: Lodz
Wysłany: 2014-01-13, 19:31   [T][M] Drabble

Autor: Kaworu
Tytuł i link do oryginału: Drabble
Tłumacz: Martynax
Tytuł tłumaczenia: Drabble
Beta: Al oraz carietta :*
Zgoda: Zdobyta :)
Gatunek: humor
Fandom: Slayers
Pairing: Zalgedis/Xellos



— Wyjdź za mnie!
Zelgadis zakrztusił się kawą, którą pił i zakaszlał boleśnie.
— No co? Nawet nie musisz gotować! — Xellos rozpromienił się do niego przez stół.
Zelgadis warknął i pomyślał o użyciu Rah-Tiltig na Mazoku, ale natychmiast zrezygnował, jako że to on byłby jedynym, który zapłaciłby za szkody.
— Panie Xellos! To nie jest nawet zabawne! — zapiszczała Amelia z jego prawej strony i Zalgedis pomyślał, że pękną mu bębenki.
— Dlaczego? Ja nie żartuje! — oświadczył Xellos radośnie.
Amelia zemdlała.
— Dlaczego chcesz poślubić Zela? — To była Lina - wścibska jak zawsze. Powiedziała to, połykając całego kurczaka i kopiąc Gourry’ego, który naiwnie myślał, że jedzenie było jego.
— No cóż... — Xellos położył palec na ustach w zamyśleniu. — On jest źródłem najlepszego darmowego jedzenia...
— To niesprawiedliwe! — To znowu była Amelia, wskazująca swoim Palcem Sprawiedliwości na Xellosa i sapiąc przy tym jak byk. — Pan Zelgadis nie jest źródłem! Nie jest rzeczą!
— Zamknij się, mała. — Kolejny raz Lina. — Więc, co oferujesz, jeśli ci go damy?
Trudno powiedzieć, czy wyglądała bardziej jak profesjonalna swatka, czy handlowiec.
— Skrzynię pełną najwyższej jakości złota... i ucztę weselną. — Xellos wcale nie był lepszy.
Rozradowany Mazoku wyglądał zarówno jak chytry handlarz, jak i bogaty kawaler do wzięcia.
— Wesele? — zamyśliła się Lina. — I skrzynia. Jak wielka jest?
— Tej wielkości. — Xellos nakreślił rozmiar swoimi dłońmi.
Oczy Liny rozbłysły.
— Umowa stoi! Bierz go!
— Hej! Czy nie powinniście zapytać najpierw mnie? — Głos zabrał Zalgedis, wyglądając na wkurzonego i gotowego wysadzić tawernę, nie bacząc na tego konsekwencje.
— Ja to zrobiłem — poinformował go Xellos. — Ale się nie sprzeciwiłeś!
— Nie zgodziłem się!
— Och, no dalej, Zel. — Lina poklepała go po plecach. — Pomyśl o uuuuuczcie.
Zel spoglądał morderczo przez moment, po czym odwrócił się i wyszedł z tawerny.
— Więc, co teraz? — Lina zabrała głos pierwsza i była bardziej niż zaniepokojona, że nie dostanie swojej nagrody, ponieważ Zalgedis uciekł.
— Odzyskam pannę młodą, oczywiście! — Xellos rozpromienił się jeszcze bardziej niż zazwyczaj i zniknął w rozbłysku światła.
____________________

Ostatnio zmieniony przez Martynax 2014-03-06, 22:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
euphoria queen 


Order Merlina II klasy
Miss McKay


Wiek: 29
Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 2471
Skąd: Mroczny Las
Wysłany: 2014-01-18, 11:45   



Hm, naprawdę kiedyś zacznę oglądać anime czy jak im tam. Może niekoniecznie w tym życiu, bo zaczyna go ubywać, ale mam nadzieję na reinkarnacje w podobnego szalonego fana - albo kamień. Kamień, który będzie stał na niczego się nie spodziewającym telewizorze.

Wracając jednak do drabble'a - uwielbiam takie targi. Poważnie - kogóż tam obchodzi zdanie przyszłej 'panny młodej', skoro można ją wykupić, a nawet podać bezczelne powody takiego wykupu. Nie bardzo wiem dlaczego oni tak cały czas o tym jedzeniu, bo złoto to oczywiste było - jednakże wcale się Zelowi nie dziwię, że się wyniósł. Mnie też po takich oświadczynach i oświadczeniach nerwy by puściły.

Dziękuję za zgrabne i słodkie drabblątko!

Pozdrawiam
eu
____________________
euphoria jedynie na ao3
 
 
 
NeenAsh 



Pani Minister


Wiek: 28
Dołączyła: 12 Maj 2007
Posty: 1015
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2014-01-18, 20:54   

Oj Martynka, coś nie wyszło ci to tłumaczenie. Bardziej mam wrażenie, że czytam translację z jakiegoś translatora, który daje kwiatki w stylu "Kali jeść, Kali skakać skakanka"... Nie obraź się, ale czytałam inne twoje tłumaczenia, które są naprawdę o niebo lepsze. Aż z ciekawości zaglądnęłam do oryginału i naprawdę nie wiem, czemu tak wyszło, skoro tamten czyta się lekko i płynnie. Może, gdybyś spróbowała przeredagować zdania tak, by brzmiały gładko, po polsku, czasami nawet zmienić szyk, by był lepszy efekt - inne było by moje odczucie? (i mam wrażenie, że nie tylko moje...)
Bo tekst naprawdę ma potencjał, jak część zdań, które już są...

Pozdrawiam,
Neen
____________________
mgr Neen ;)




 
 
 
mea 



Order Merlina II klasy


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2009
Posty: 1998
Wysłany: 2014-01-26, 21:33   

Jakoś mnie to nie ujęło, ani nie rozśmieszyło ;p Takie nijakie bym rzekła, ale nie jest to zarzut do tłumacza, bo i oryginał mnie nie przekonuje. Jak coś jest otagowane jako humor to mam się śmiać, a tu dupa ;p Nie wiem czy to wina tego, że sama scenka jest dość banalna i powtarzalna i czytałam takie już wiele razy w innych fandomach i po prostu nie ma w tym nic nowego, nic zaskakującego i niestety nic specjalnie śmiesznego ^^ Może dla wielbicieli fandomu ma jakiś urok, pewnie inaczej się to czyta kiedy się jest zżytym z postaciami, więc ciężko mi powiedzieć, że to jest złe - jest po prostu nie dla mnie. Ups :D
____________________
 
 
 
Klawa 



Opiekun Krukonów


Wiek: 26
Dołączyła: 01 Kwi 2007
Posty: 2026
Wysłany: 2014-02-04, 07:32   

Sam tekst, jest z rodzaju tych, które wywołują u mnie lekki uśmiech i nie pozostawiają trwałego śladu. Jest dosyć zabawny, ale nie kwikogenny.
Gdyby to był tekst do fandomu, który znam i lubię, to miałby te plus dwa punkty za sam fakt, ale tak jest ot, czymś dosyć uroczym.

Tłumaczenie - wyszło źle.
Polski Cię tu chyba nie lubił, albo zbyt lubił angielski, bo wyszedł taki angielskawy polski.
Zdania mają dziwną składnię, czasem dziwny sens, i mam wrażenie, że są zbyt dosłownie przetłumaczone z angielskiego. A czasem, tracące sens.
Ot, np:
Cytat:
Zelgadis warknął i pomyślał o użyciu Rah-Tiltig Mazoku, ale natychmiast zrezygnował, jako że to on byłby jedynym, który zapłaciłby za szkody.

Jeśli mnie wzrok i angielski nie myli, to Zelgadis myślał o użyciu owego Rah-Tiltig na Mazoku, podczas gdy tu brzmi jakby była to jedna nazwa. Dodatkowo to nadmierne "by" jest tu drażniące, a dość łatwo da się je ominąć.

Weny ^^
____________________

"Sometimes there's other things you wouldn't think would be a good combination that end up turning out to be like a perfect combination. You know, like two people together, who nobody thought would ever be together..."



 
 
 
Al 



Opiekun Gryfonów


Wiek: 28
Dołączyła: 10 Kwi 2007
Posty: 2746
Skąd: Krakow/Jaworzno
Wysłany: 2014-02-04, 13:29   

Jeżeli chodzi o kwestie techniczne: wiesz, że nie pochwalam betowania u dwóch osób równocześnie (osobno," czystego" tekstu a nie że jedna beta, później druga), i wzięcia z betowania każdej z nich, tych zdań które Ci najbardziej pasują. I na tym kwestie techniczne zakończę, bo naprawdę, wszystko zawiera się już w tym co powiedziałam.

Myślę, że ten tekst jest dosyć przewrotny, bo do docenienia jeśli zna się fandom. Nie wywołuje wtedy efektu WOW, ale jest całkowicie przyjemnym uzupełnieniem Slayersów, które spokojnie można by wziąść za"łatkę". Cała scenka jest idealnie "kanoniczna" - Lina która kopie Gourry'ego bo ten sięgnął po JEJ kurczaka, Lina która sprzedaje Zelgadisa - bo złoto, bo uczta ;)
Nawet kwestia jedzenia/pożywiania się jest tu ujęta, i ładnie związana z kanonem - bo rzeczywiście, Zelgadis nie musiałby gotować. Z pewnością jednak Xellos się nim żywił - bo jak każdy Mazoku pożywiał się uczuciami. Nie wyobrażam sobie, by podążając za nimi, czy wręcz z nimi nie sięgał po co, co Zel oferował, wszak Xellos nie był miłym króliczkiem, który nie nakarmiłby się swoim towarzyszem. Był Mazoku, naprawdę złym i wrednym Mazoku, chociaż momentami uroczym. I, jak każdy Mazoku, Xellos negatywnym uczuciom nie mówił nie - chyba, że były spierowane przeciwko niemu, i kończyły się próbą podduszenia go przez Linę. Ale i wtedy się raczej śmiał... ( W każdej chwili mógł po prostu uciec).
A Zelgadis cóż, bywał wściekły, wiecznie sfrustrowany i niezbyt pozytywnie nastawiony do świata (który też i dla Zelgadis zbyt uroczym miejscem nie był). :)
Więc, dla mnie tekst ma wielkiego plusa za kanoniczność. Jedynie końcówka mnie drażni, bo "rozbłysk światła" jest równie niekanoniczny jak powiedzenie w HP że Voldemort mrugnął do Dumbledora, uśmiechając się seksownie. Żeby nie było, że przesadzam - to jest realna forma Xellosa:

Mazoku składały się z ciemności, a Xellos, był, cóż, czarnym "mrocznym" stożkiem. :)
 
 
 
Fia. 



Order Merlina II klasy
Ruda Wiedźma


Wiek: 27
Dołączyła: 27 Paź 2008
Posty: 386
Skąd: Hogwart
Wysłany: 2014-02-10, 22:32   


Hmmm... Nie znam kanonu, nigdy nie widziałam Slayers, jednak spróbuję.

Na dzień dobry zarzucona zostałam imionami, nazwiskami, tytułami i sama nie wiem czym jeszcze i mało nie zrobiłam sobie mapy tego, kto i gdzie siedzi. Wiem, że to wynika z nieznajomości postaci w jakimkolwiek stopniu, nie jest to więc uwaga do Ciebie, a jedynie luźna dywagacja.

Całość jednak mnie nie powaliła. I raczej tak, jak pisały już dziewczyny, nie jest to kwestia samego tekstu, a jego tłumaczenia. Ciężko mi się to chwilami czytało i aż się ucieszyłam, że tekst nie jest dłuższy.
Martynax napisał/a:
— Zamknij się, mała. — Kolejny raz Lina. — Więc, co oferujesz, jeśli ci go damy?
Didaskalia są raczej suche i nie w stylu, jaki lubię i toleruję, brakuje mi w nich czasownika albo czegokolwiek, co będzie jakoś ugładzało całość - przykład powyżej. (I wiem, że w oryginale jest podobnie, jednak myślę, że można go "spolszczyć", by był bardziej przyjazny - Licentia Translatica i te sprawy).

Dalej jest jeszcze Amelia, która nam mdleje, a po chwili już dźga palcem powietrze. To raczej jest znów uwaga do autorki i może nie ma w tym nic dziwnego i tylko mi nie pasuje, ale musiałam się tym podzielić.

Ostatecznie - tekst zupełnie mnie nie przekonał. Nie był ani odkrywczy, ani zabawny, ani jakoś do mnie nie przemówił. Może jest to kwestia tego, że nie mam pojęcia kim są postaci i jakie relacje między nimi panują, jednak obawiam się, że nawet po zasięgnięciu tej wiedzy, mój odbiór nie byłby bardziej pozytywny. Po części jest to wina samego tekstu, jednak po części - czego nie możesz zaprzeczyć - dość marnej jakości przekładu, będącego trochę "nie po polsku".

Niemniej, staraj się, tłumacz i czerp z tego przyjemność,
Komnatka.
____________________


 
 
 
lobogirl 



Pisarz Filmów i Seriali | Tłumacz Roku
Champion of Chaos


Wiek: 29
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 679
Wysłany: 2014-08-31, 15:54   

Tak bardzo na nie. Tak mnogo nie. Czy "NOPE" to emocja? Bo właśnie to czuję.
Fik tak źle waha się znośnego humoru po pseudoparodię, próbując zachować charakterystykę postaci, a jednak je wypacza. Nie jest ani zabawny ani dobrze, czy nawet akceptowalnie napisy i nie ma w nim, co by tłumaczyło czemu na boga zielonego i złośliwego, ktoś podjął wysiłek jego przetłumaczenia, nawet jeśli trwało to pięć minut. Na diabła robią z Amelii idiotkę? oO Tego nikomu nie wybaczę. Jasna, była irytująca, ale była zagorzałą idealistką i jej rolą w drużynie było inspirować tę bandę wyrzutków do czynienia dobra i bycia lepszymi ludźmi niż są, cóż, przynajmniej Linę i Zela, bo Gaury sobie radził nieźle, a to co z nią robią w fikach...
A tak się napaliłam, bo taki dobry pairing ;_; Rozczarowanie głęboko mnie zraniło. Czuję ból. Cierpię. A tym bardziej, że sam pomysł jest niezły, bo mogę sobie wyobrazić Linę wtrącającą się tak w życie Zela i próbującą przehandlować go za coś wartościowego. I gdyby tylko to zostało dobrze napisane mogłoby być naprawdę świetne. Ale tak. Ech. Idę sobie płakać w kącie.
____________________
KUCHNIA




LOBO JEST WOLNYM ELFEM I UCIEKA DO MIRKWOODU


 
 
Yuri-Onna 



Absolwent Hogwartu


Dołączyła: 07 Kwi 2015
Posty: 345
Skąd: Amber
Wysłany: 2016-02-18, 20:55   

Kurczę, slashów nie czytam, wiadomo, ale to jest tak pięknie kanoniczne, że naprawdę nie zdziwiłaby mnie taka scena w anime. Poważnie mówię. Xellos, jak wiadomo, jest postacią tak pogiętą i nieprzewidywalną, że właściwie nawet takie zachowanie nie byłoby dlań niczym zaskakującym. Naturalnie, mówię wyłącznie o sytuacji, w której Xel robi to z czystej, demonicznej złośliwości, bo tak zupełnie serio i poważnie to nie widzę go w jakimkolwiek związku z kimkolwiek czy też czymkolwiek, po prostu nie wyobrażam sobie Mazoku jako strony zaangażowania romantycznego. Tak więc jak najbardziej jestem na tak, zwłaszcza, że cała scenka została napisana w typowo slayersowym klimacie.
____________________


Fandomy, w których femslashuję: Władca Pierścieni, Harry Potter, Puella Magi Madoka Magica, MCU, Kroniki Amberu, Gra o Tron, Wiedźmin, Opowieści z Narnii
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 1,31 sekundy. Zapytań do SQL: 24


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową