ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 

09 maja — początek akcji Prawdziwiej nie będzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie będzie;
23 maja — początek akcji Tego jeszcze nie było
23 maja — początek akcji Było minęło
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie było
08 czerwca — koniec akcji Było minęło
01 czerwca — początek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim można pokazać swoją aktywność na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeństwo, [NZ]/[Z] i [S] ustępuje tylko [T], i są sobie równe - nie używa się ich jednocześnie. [Z]/[NZ] oraz [S] górują nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Więc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub też seria w normalnym tego słowa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracją - usuń polskie znaki z wpisywanych informacji.
Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin Główny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigułce
Aktywny udział w życiu forum
Do kogo się zwrócić

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Al
2014-01-19, 03:38
[T][D] Finał
Autor Wiadomość
Al 



Opiekun Gryfonów


Wiek: 28
Dołączyła: 10 Kwi 2007
Posty: 2746
Skąd: Krakow/Jaworzno
Wysłany: 2014-01-09, 05:41   [T][D] Finał




Autor: Xenoglossy; tytuł i link do oryginału: Endgame
zgoda: prośba wysłana/czekam ;)
Tłumacz: Al
Beta: tradycyjnej brak, ale ogromna pomoc ze strony Klawy ;)
Długość: drabble (niestusłowne, jak i oryginał)
Fandom: Slayers/Magiczni Wojownicy


Wstępniak...
Więc, jest to tłumaczeniowe rozdziewiczenie Alu, i tak, od razu wiem, że moim powołaniem nie jest bycie tłumaczem. Zdecydowanie nie. Niby widziałam wcześniej ale... teraz wiem to na pewno, bo wcześniej to była jednak tylko teoria, a teraz, niestety praktyka.
Gdy przeczytałam ten tekst, po prostu zakochałam się w nim, bo ma swój urok, nawet dla mnie, która za tego typu angstem w angście nie przepada. A zakochałam się na tyle, że zamiast podrzucić go któremuś z dręczonych przeze mnie o tłumaczenia tłumaczy, postanowiłam przetłumaczyć go sama. Mam nadzieję, że z nie tak znowu wielką szkodą dla tekstu ;)



FINAŁ



- Zostaw nas, Gourry.
Szermierz zamrugał ze zdziwieniem, ale jak zwykle spełnił polecenie Liny.
Xellos, zgięty w pół, uśmiechnął się do czarodziejki, trzymając swoją laskę w o wiele bardziej desperacko niż zazwyczaj.
- Czemu, Lino? Nie było to przecież konieczne. Ja...
- Widać twoją postać astralną, Xellos - Lina przerwała mu ze śmiertelnie poważnym wyrazem twarzy, opierając ręce na biodrach - A mroczna magia wycieka z ciebie na całą okolicę. Umierasz, prawda?
Mazoku zaśmiał się nerwowo, wzruszając ramionami.
- Ach, rozgryzłaś to. Jesteś bardzo spostrzegawcza.
- Oto prawdziwa zagadka: twoja słynna, trwająca milenia kariera siania grozy i destrukcji, w końcu dobiega końca, a ty przychodzisz akurat do mnie? - zmrużyła oczy, krzyżując dłonie na piersiach. Xellos uchylił powieki i uniósł głowę, by móc napotkać jej wzrok.
- Po prostu pragnę, by świadkiem mojej śmierci był ktoś, kto naprawdę ją doceni.




Czym jest Gorun Nova? Kto jest jego posiadaczem?
Ostatnio zmieniony przez Klawa 2015-11-07, 20:34, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
Martynax 



Opiekun Puchonów
It Is What It Is


Wiek: 23
Dołączyła: 07 Lip 2013
Posty: 2789
Skąd: Lodz
Wysłany: 2014-01-09, 15:13   

Dobra, przyczołgałam się i tutaj xD Jako, że to twoje pierwsze tłumaczenie, to pragnę złożyć gratulacje, ponieważ było bardzo ładnie :) Mój start w tłumaczeniach był opłakany także podziwiam. Wybrałaś prosty językowo, ale ciekawy tekst.
Niestety nie poruszyło mnie to za bardzo ponieważ brak mi jakiejkolwiek emocjonalnej więzi z bohaterami, że się tak wyrażę xD Nie znam ich, ani ich charakterów, nie wiem kto z kim się lubi, kto nie lubi, itd. Dlatego strasznie ciężko się takie teksty czyta, bo nic się z nim nie rozumie i człowiek nie wie czy zrobić "cholera, to smutne" czy "ale to już, koniec?" xD Ja niestety skłaniam się bardziej ku wersji numer dwa, choć mniej więcej ogarniam o co chodzi.
No cóż, nie przedłużając, dziękuję bardzo :*
____________________

 
 
AngelsDream 



Absolwent Hogwartu


Wiek: 31
Dołączyła: 23 Lut 2009
Posty: 207
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-09, 23:27   

Xell otworzył oczy. Xell umiera. Xell powiedział zdanie, po którym wnętrzności zawiązały mi się w supeł.

Mi się tłumaczenie bardzo spodobało. Krótki, ale poruszający tekst, z dobrze zaakcentowaną puentą. Uwielbiam to, że akurat na Gospodzie jest boom na anime, kiedy ja akurat wróciłam do jego oglądania. Ze wszystkich tekstów do Wojowników ten jest moim ulubionym na ten moment. Życzę sobie więcej poruszeń tego typu.
____________________
Inteligencja bywa bezczelna, i?



SPN: Wiara, beznadzieja i ty || W oparach
 
 
euphoria queen 


Order Merlina II klasy
Miss McKay


Wiek: 29
Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 2471
Skąd: Mroczny Las
Wysłany: 2014-01-18, 14:48   



Hm, kurcze zaczynam odkrywać kolejne warstwy w tym anime i odkrywać jednocześnie, że nie ma niczego lepszego do zainteresowania fandomem niż opowiadanie, którego się nie do końca rozumie. Wtedy się kombinuje i kombinuje, a gdy kombinowanie nie wychodzi to i żałuje, że nie oglądało, bo ewidentnie nam coś umyka.

Tak właśnie jest teraz i nie ukrywam, że pewnie z połowa sensu mi umyka. Dlaczego bowiem Lina miałaby docenić śmierć Xellosa? Wyczuwam wrogie wibracje, a może nie całkiem wrogie, ale racjonalne. Nie ma chyba niczego gorszego jak zrozumienie i chyba dlatego Xellos się przyturlał na ostatnie chwile do Liny, ale właśnie - mogę tylko spekulować.

W tej chwili nie ma tekstu, który bardziej niż ten zachęcił mnie do dobrania się do tego anime.

Dziękuję i pozdrawiam - bardzo składne tłumaczenie!
eu
____________________
euphoria jedynie na ao3
 
 
 
Klawa 



Opiekun Krukonów


Wiek: 26
Dołączyła: 01 Kwi 2007
Posty: 2026
Wysłany: 2014-01-18, 16:29   

Zacznę od kwestii technicznych.
Cytat:
Xellos, zgięty w pół, uśmiechnął się do czarodziejki, trzymając swoją laskę w o wiele bardziej desperacko niż zazwyczaj.

"w" Ci się wkradło.

Cytat:
Lina przerwała mu ze śmiertelnie poważnym wyrazem twarzy, opierając ręce na biodrach

Kropka na koniec zdania.

Cytat:
a ty przychodzisz akurat do mnie? - zmrużyła oczy

Zmrużyła dałabym z dużej.

Ten fick ma przygnębiający nastrój. Osłabienie - zbliżanie się ku śmierci - Xellosa, wychyla się tu z każdej strony. W desperackim uścisku laski, w nerwowości. Lina... Trudno rozgryźć co ona tu czuje. Z jednej strony wydaje się wręcz... zatroskana? Z drugiej z kolei obojętna, albo wręcz atakująca.
Nie znam tych postaci, nie wiem jakie są w kanonie - ale gdybym znała, teraz pewnie byłabym kłębkiem rozpaczy, bo gdybym tak przyłożyła treść do jakiś moich ulubionych postaci...
A tak - nie znając fandomu - stwierdzam, że jest to ładny tekst. Smutny. I że byłby o wiele smutniejszy, gdybym była przywiązana do Xellosa.
Ostatnie zdanie jest dosyć intrygujące...'
____________________

"Sometimes there's other things you wouldn't think would be a good combination that end up turning out to be like a perfect combination. You know, like two people together, who nobody thought would ever be together..."



 
 
 
NeenAsh 



Pani Minister


Wiek: 28
Dołączyła: 12 Maj 2007
Posty: 1015
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2014-01-18, 20:48   

Fajne to. Podoba mi się. Mimo, że fandomu nie znam (suprise, nie? :D ), to tekst jest na tyle uniwersalny, że znajomość kanonu jest tu minimalnie potrzebna.
Urzeka mnie sam dialog między Liną a Xellosem. Ironiczny, z humorem, ale pokazujący też lekko powagę sytuacji. Aż ciekawi mnie, czy czasem nie jest to odniesienie do jakiejś sytuacji a anime. Coraz większą mam chęć, by sięgnąć po nie w wolnym czasie (którego brakuje, oj brakuje). I tylko lekkim zgrzytem jest dla mnie szermierz. Z tego, co kojarzę w twojej Encyklopedii - Gourry walczył mieczem. Dlatego więc, w mojej opinii, nie można nazwać go szermierzem. Już raczej lepszy byłby ogólnikowo brzmiący wojownik, wojak... Tak mi się wydaje :)

w życiu, nie! wojak? YYYYY. to brzmi tak.... wojownik też nie. szermierz jest na szczęście kanonicznym, akceptowanym przez oficjalnych tłumaczy określeniem, i uffff. Wojaka bym w żaden sposób nie dała rady znieść w Slayersach. To pasuje tak, jakby Byakuyę nazwać wojakiem. No, totalnie, NIE.

Tak to jest jak się nie zna fandomu :P Wiesz, dla mnie akurat szermierz brzmi tu dziwnie, ale jeśli jest to oficjalne tłumaczenie jego "statusu", to dla mnie ok :)

Pozdrawia, coraz bardziej zaciekawiona fandomem,
Neen
____________________
mgr Neen ;)




Ostatnio zmieniony przez Al 2014-02-06, 22:51, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
mea 



Order Merlina II klasy


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2009
Posty: 1998
Wysłany: 2014-01-26, 21:43   

Jak na debiut tłumaczeniowy to naprawdę, naprawdę nieźle Ci poszło :D Powtórzę to co napisały poprzedniczki w swoich komentarzach: to drabble zapewne podobałoby mi się bardziej, gdyby te postaci coś dla mnie znaczyły i gdyby np śmierć Xella wywoływała we mnie wewnętrzny bunt na rozłąkę z ukochanym bohaterem. Nie znam jednak fandomu i jedyne co mogę powiedzieć, to, że jest to smutne oraz że ciekawi mnie jaka relacja istnieje pomiędzy Liną a Xellem, bo jak napisała Klawa, ostatnie zdanie jest dość intrygujące. Al i czemu od razu skreślasz swoje szanse jako tłumacza? :D Aż tak źle Ci się tłumaczyło? Bo efekt jest dobry, czyli nie chodzi o to, że Ci to źle wychodzi, tylko pewnie o to, że nie lubisz samej czynności xd too bad xd
____________________
 
 
 
Fia. 



Order Merlina II klasy
Ruda Wiedźma


Wiek: 27
Dołączyła: 27 Paź 2008
Posty: 386
Skąd: Hogwart
Wysłany: 2014-02-10, 23:09   

Jak na debiut tłumaczeniowy to muszę powiedzieć, że jest naprawdę nieźle. *Przypomina sobie własne pierwsze tłumaczenie, brrr*

Oczywiście nie mam pojęcia, kim są bohaterowie tekstu, bo Slayer kojarzy mi się jedynie z muzyką, niemniej... Czytało się przyjemnie i - to chyba mój dzisiejszy dziwny niewyspany humor - nawet się uśmiechnęłam na końcu.

Klawa wytknęła Ci już błędy, które widzi, więc nie będę ich powtarzać. Niemniej - ja się zastanawiam, czy załączyło mi się czepialstwo, czy jednak poniższy fragment wymaga zerknięcia:
Al napisał/a:
Nie było to przecież konieczne.
Szyk zdania mi nie pasuje, i to bardzo mi nie pasuje. Może dlatego, że ja lubię zdania w innym szyku? xD

Cała sytuacja natomiast skłoniła mnie do myślenia - kim dla Xella jest Laura i dlaczego właśnie ona miałaby docenić jego śmierć. Mimo wszystko jednak pójście umierać do kogoś, kto to docenia jest ciekawym pomysłem, wartym zagłębienia się w niego.

Weny życzę, bo tłumaczenie mimo wszystko zgrabnie uchwycone.
Komnatka.
____________________


 
 
 
lobogirl 



Pisarz Filmów i Seriali | Tłumacz Roku
Champion of Chaos


Wiek: 29
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 679
Wysłany: 2014-08-31, 16:04   

Och to jest dobre *.*
Dosadne, pełne emocji, zaskakujące, wciągające i dla kogoś, kto naprawdę lubi Xellosa, bolesne. Chociaż trochę trudno mi uwierzyć w Gaury'ego odchodzącego bez słowa i burzenia się, no ale. Licentia poetica. I ten związek między Linią a Xellosem, to napięcie w ich relacji dwojga profesjonalistów, którzy potrafią rozpoznać i docenić pracę innego maga, nawet jeśli do demon. Nie dziwię się, że Xellos ze wszystkich stworzeń, które poznał, wybrał Linę, na tyle zafascynowanego czarną magią, by docenić jego pracę i jednocześnie kogoś dostatecznie ludzkiego, by pożałować, być może i mimo wszystko, jego śmierci. Świetny tekst i dziękuję za jego przetłumaczenie, czytanie go było niezwykle przyjemne.
____________________
KUCHNIA




LOBO JEST WOLNYM ELFEM I UCIEKA DO MIRKWOODU


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 26


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową