ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 

09 maja — początek akcji Prawdziwiej nie będzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie będzie;
23 maja — początek akcji Tego jeszcze nie było
23 maja — początek akcji Było minęło
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie było
08 czerwca — koniec akcji Było minęło
01 czerwca — początek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim można pokazać swoją aktywność na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeństwo, [NZ]/[Z] i [S] ustępuje tylko [T], i są sobie równe - nie używa się ich jednocześnie. [Z]/[NZ] oraz [S] górują nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Więc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub też seria w normalnym tego słowa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracją - usuń polskie znaki z wpisywanych informacji.
Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin Główny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigułce
Aktywny udział w życiu forum
Do kogo się zwrócić

Poprzedni temat «» Następny temat
seks bez zobowiązań? za czy przeciw?

Uczucia (zakochanie, miłość) w seksie .....?
Zdecydowanie niezbędne
57%
 57%  [ 19 ]
Stanowią miłe urozmaicenie
21%
 21%  [ 7 ]
Pożądanie wystarczy
15%
 15%  [ 5 ]
Tylko przeszkadzją
6%
 6%  [ 2 ]
Głosowań: 33
Wszystkich Głosów: 33

Autor Wiadomość
Morwena 



6-klasista


Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 72
Wysłany: 2012-02-27, 00:43   seks bez zobowiązań? za czy przeciw?

Chyba brakuje takiego tematu, a jest związany z Erosem:) a jak nie to zawsze można przywiązać :P
Więc czy seksimy bez zobowiązań? Pytanie ciekawym mi się wydaje, a jeśli tak to czy zdarza sie nam w dziwnych miejscach z nowo poznanymi osobami? Jakie miejsca są dziwne, bo w tej kwestii też zdania mogą być podzielone. A może w przewagę mają romantycy i seks jako dopełnienie miłości?
____________________
'Mogę trzymać broń. Mogę wycelować. Mogę załadować amunicję i włożyć magazynek. Mogę odciągnąć zamek i odbezpieczyć. Ale to wola zabijania będzie tym, co je zabije. '
 
 
euphoria queen 


Order Merlina II klasy
Miss McKay


Wiek: 29
Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 2471
Skąd: Mroczny Las
Wysłany: 2012-02-27, 01:20   

Dotąd byłam antyseks bez zobowiązań... W związku z moją dość niską odpornością (jak któraś będzie mieć przeziębienie dwa razy w miesiącu to pogadamy :P )... Poza tym jakieś brudne mi się to wydawało :P

A teraz?
Jestem starsza i bardziej świadoma tego, że związek to nie wszystko. Wychowanie ma bardzo duży wpływ na to jak postrzegamy seks... A ja miałam nieszczęście zostać dobrze wychowaną... :D

Kurcze, myślę sobie czasem, że fajnie byłoby tak wyjść, ale z drugiej strony - to trudne, gdy jest się w związku :P
____________________
euphoria jedynie na ao3
 
 
 
Rotaryman 



4-klasista


Wiek: 24
Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 46
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-02-27, 12:41   

Bez zobowiązań? Wchodzę w to, co innego gdyby jakieś jednak występowały. Jestem raczej typem który unika jakichkolwiek zobowiązań, odpowiedzialności, związków.
Choć nie oszukujmy się - jakby to było umotywowane jakimś afektem do danej osoby, nie miałbym nic przeciwko.
To takie bezemocjonalne podejście, bez żalu i płaczu, że coś nie wyszło.
____________________
Bird of Hermes is my name
Eating my wings to make me tame.
 
 
 
lobogirl 



Pisarz Filmów i Seriali | Tłumacz Roku
Champion of Chaos


Wiek: 29
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 679
Wysłany: 2012-02-27, 14:18   

Organizm kobiety w trakcie stosunku wydziela hormon odpowiedzialny za emocjonalne przywiązanie do partnera. Biologia sucks. W ten zły sposób.
Jako osoba emocjonalnie oziębła, nie uważam, żeby uczucia były koniecznym komponentem seksu. Preferuje instytucje friend with benefis - lubimy, szanujemy, w TV nic nie ma, może seks? Tak u mnie zwykle działa i problem pojawia się dopiero, gdy jedna ze stron wchodzi w związek, po druga zostaje na lodzie, skazan na przyjaciela na baterie.
Dlatego należy miec więcej niż jednego "łóżkowego kumpla" ]:>
____________________
KUCHNIA




LOBO JEST WOLNYM ELFEM I UCIEKA DO MIRKWOODU


 
 
mea 



Order Merlina II klasy


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2009
Posty: 1998
Wysłany: 2012-02-28, 19:16   

Jeśli nie jest się w żadnym związku a obie zainteresowane strony nie mają nic przeciwko to ok czemu nie, ale według mnie obcowanie fizyczne z osobą, którą się kocha odczuwa się intensywniej i przyjemność jest większa. Ale to tylko moje zdanie - starej romantyczki ;d
____________________
 
 
 
Alexandrine 



Order Merlina II klasy
Morderczy Demon


Wiek: 24
Dołączyła: 17 Paź 2009
Posty: 1135
Wysłany: 2012-02-28, 21:20   

Zdecydowanie za.

Popieram lobo, warto mieć kilku "na czarną godzinę", bo na serio zostaję się na lodzie, gdy ktoś wchodzi w związek. Choć ciekawe jest to, że jedna osoba może się przywiązać.. Lub gdy "seks przyjaciele" mają świadomość o sobie (w sensie, że jest ich kilku i kto) i potrafią być zazdrośni.

Choć miałam przypadek, że weszłam w układ z chłopakiem, gdy już w sumie podrywała mnie moja obecna dziewczyna.. Ona miała świadomość i wiedziała, że póki to nie jest "oficjalny związek", to ja będę z nim sypiać.. Tyle, że chłopak był przyjacielem mojego ex.. Wyszło, że ex nadal coś czuję, mojej dziewczyny nie traktuje jako zagrożenie (nie uznaję takich związków, choć go nawracam), ale gdybym zaczęła spotykać się z jakimś facetem to zacząłby walczyć.. No i zniszczył życie swojemu przyjacielowi, dlatego, że ten się ze mną przespał, mimo iż był to zwykły układ, nawet mam podanie!..
(Taaaaaaaaa.. Już zaczyna się moda na sukces)


PS. Dlaczego JA kliknęłam "zdecydowanie niezbędne"?! Aaa.. Przeczytałam "zdecydowanie ZBĘDNE" xD Także ekhem.. "stanowią miłe urozmaicenie", ale zasadniczo "tylko przeszkadzają" w czystym układzie seksualnym ; )
____________________



Kobiety z pigułek konstruują bomby.
 
 
 
mea 



Order Merlina II klasy


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2009
Posty: 1998
Wysłany: 2012-02-29, 18:57   

wiecie co, martwi mnie dokąd zmierza ten świat ;D
____________________
 
 
 
carietta 



Order Merlina II klasy
puckurt is everything


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 1293
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2012-03-01, 19:53   

A ja wiem, że to nie dla mnie.
Dwa razy byłam w takiej sytuacji i za każdym razem zbyt mocno zaangażowałam się emocjonalnie, zostając na lodzie ze złamanym sercem. :p
Dlatego wybieram "Tylko przeszkadzają". *klik*

Dla jasności - mówię o uczuciach, które przeszkadzają w ogólnej instytucji seksu bez zobowiązań - przywiązanie, oddanie, miłość z prawdziwego zdarzenia. Pożądanie jak najbardziej musi być, bo jeśli by go nie było, nie byłoby seksu na dobrą sprawę.
I przeszkadzają, kiedy wiem, że istnieją nikłe szanse, że druga osoba to odwzajemni. Natomiast bycie z osobą, która cię kocha i którą ty kochasz, to zupełnie inna i najlepsza rzecz jaka istnieje.
____________________
Ostatnio zmieniony przez carietta 2012-03-02, 00:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Carmen 



3-klasista


Wiek: 25
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 34
Skąd: okolice Bydgoszczy
Wysłany: 2012-03-01, 23:50   

Ja osobiście, z jednej strony nie mam nic przeciwko przelotnemu romansowi (byleby odbywało się to "z głową"), jednak gdy jestem w związku nie wyobrażam sobie grzać łóżka komuś poza moim lubym/lubą (inna sprawa, że po prostu nie czuję takiej potrzeby). Miałam kiedyś jednorazową przygodę z dziewczyną poznaną na urodzinach chłopaka, z którym - o ironio! stworzyłam jakiś czas później związek który przetrwał 2,5 roku. Zakończył się stosunkowo niedawno, tak więc epizod z koleżanką był moim jedynym doświadczeniem jeśli chodzi o seks bez zobowiązań i, jeśli mam być szczera, wspominam go lepiej niż ów późniejszy związek;) Jak dla mnie do wspólnego łóżka może wystarczyć jedno uczucie - pożądanie (klik "pożądanie wystarczy"^.^)
____________________
Zawsze jest jakieś światło w tunelu.
Oczywiście, zwykle są to reflektory nadjeżdżającego pociągu
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Wredna choleryczka, ironiczny złośliwiec, zawsze postawi na swoim...
 
 
 
Lady Draconia 



Pani Pomfrey


Wiek: 32
Dołączyła: 19 Lis 2009
Posty: 1409
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2012-03-05, 19:42   

Pewnie wyjdę na starą romantyczkę, ale dla mnie nie ma seksu bez miłości. Oczywiście, czasami jak każdy przeżywam żywsze uczucia na czyjś widok, ale gdybym faktycznie już miała iść do łóżka, to z osobą którą kocham. Czemu? Otóż zaufanie moi drodzy, zaufanie. Prawda wygląda tak, że cholernie boję się bliskości fizycznej. Mówiąc wprost, boję się seksu i mam do tego swoje powody. Logiczne jest więc, że jeśli pozwoliłabym komuś zbliżyć się do siebie, musiałabym tej osobie ufać, musiałabym ją dobrze znać...
Poza tym seks jest dla mnie dopełnieniem związku, pełnego miłości i wzajemnego oddania. Nie wyobrażam sobie sytuacji w której oddaję komuś swoje ciało i albo chwilę później wychodzę z łóżka i mieszkania tej osoby, albo budzę się rano i mam obok kogoś zupełnie obcego, o kim nie wiem czy lubi kawę, jakiej muzyki słucha i czy też kocha letnie wieczory.
Zakreśliłam "Zdecydowanie niezbędne" :)
Pozdrawiam
LD
____________________
Снова, сердцем замирая
Слово молвим, чуть дыша:
Славься, Матушка родная!
Славься, Русская душа!

Arkona "Slavsia Rus"


Częściej można złapać mnie tu: https://www.facebook.com/...100010150567742
 
 
 
mea 



Order Merlina II klasy


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2009
Posty: 1998
Wysłany: 2012-03-05, 20:28   

Draco, przywróciłaś mi wiarę w ludzi!!

*sorki za spam*
____________________
 
 
 
Ew 



Szara Eminencja


Wiek: 24
Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 2557
Wysłany: 2012-03-05, 23:00   

Zdecydowanie niezbędne xD
Dray, w takim razie witaj w klubie 'starych romantyczek'. Nie wyobrażam sobie spędzenia jednorazowej nocy w łóżku u kogoś. Dla mnie, żeby do czegoś mogło dojść ważny jest komfort psychiczny więc wątpię, czy byłabym zdolna do jednorazowej zabawy. Chociaż nie potępiam takiego zachowania.
____________________

Come for the accents, stay for the existential crisis.

 
 
 
Dziewczynka 



skrzat domowy
Muahaha!


Wiek: 24
Dołączyła: 27 Sty 2008
Posty: 314
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-03-06, 13:08   

Nie wyobrażam sobie żeby uprawiać seks z kimś kogo nie kocham. Czułabym się z tym bardzo źle i miałabym wyrzuty sumienia. Dla mnie to jest coś dziwnego, coś czego unikam, czego nie chcę.
Inni to lubią? Dobra, ok, spoko. Byleby nikt nie próbował mnie w to wciągnąć i wszystko będzie ok ;)
____________________


Sweet Nothing

 
 
SG_777 



3-klasista


Wiek: 27
Dołączyła: 11 Lut 2012
Posty: 38
Skąd: z Lasu Sherwood
Wysłany: 2012-03-22, 19:04   

też nie wyobrażam sobie seksu bez miłości... to jest tak,jakby... jakiś pomysł? O.O zresztą kto co woli...
ale są osoby,które mają to gdzieś! np.moja daleka dawna znajoma,przyznaje się publicznie,że jest biseksualną nimfomanką! jej nie przeszkadza fakt,że nie spotka więcej tej osoby,z którą TO robiła! i jest nią odkąd skończyła... 16 lat! O.O WTF?!
nie podoba mi się fakt,że coraz to młodsze dziewczyny uprawiają seks,bo chcą przestać być dziwewicami,a potem "mamo! tato! jestem w ciąży!" no to SORRRY!!!! 12 lat i już brzuch?! prooooszę was!! ja nawet w gimnazium nie myślałam tak o seksie jak dzisiejsze nastolatki! obejrzą chociażby "Galerianki" i już sobie będą szukać sponsora! i seks za pieniądze ew.telefon,itp! to jest CHORE!!! a Wy co o tym sądzicie?
____________________
Jeśli nienawidzisz Severusa Snape'a tak sobie bez powodu,to poznaj najpierw jego ciężkie, trudne i zniszczone dzieciństwo,to może wtedy zmienisz łaskawie swoje zdanie na temat szanownego Księcia Półkrwi [*]
 
 
 
Ebony 



3-klasista


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Maj 2011
Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-31, 09:37   

Lubiłam i praktykowałam, ale po zorientowaniu się, że dosyć szybko się angażuję to tak jakby przestało to mieć jakikolwiek sens. Niemniej jestem w normalnym, poważnym, statecznym związku od dwóch lat i czasem mi tego brakuje, adrenaliny, motylków w brzuchu, wszechogarniającego pożądania... Ale, coś za coś. Nie można wiecznie mieć dobrego seksu :-D

Co robią inni ludzie to ich sprawa, nigdy nikogo przez to nie potępiałam, niemniej nie związałabym się na stałe z mężczyzną, który miał przede mną tabuny kobiet. Jakoś tak mega niekomfortowo bym się czuła. Mój obecny nie miał przede mną nikogo i uważam, że to urocze ;-)

Ciąży się nigdy nie bałam, wiedziałam, że jakby co to moi kochankowie mnie nie zostawią z problemem tylko pomogą go rozwiązać, w taki czy inny sposób. Być może wiąże się to z faktem, że zazwyczaj bardziej intymne więzi łączyły mnie raczej z męskimi przyjaciółmi niż kompletnie obcymi osobami.
I nigdy nie sypiałam z zajętymi. Brzydzą mnie tacy mężczyźni. A raczej niedojrzali chłopcy.
 
 
Malina 



Order Merlina II klasy


Wiek: 28
Dołączyła: 15 Cze 2007
Posty: 531
Skąd: Poznan
Wysłany: 2012-03-31, 11:15   

Raz czy dwa mi się zdarzyło. Na trzeźwo, całkowicie świadomie i "chcianie", ale nie wspominam tego z rozrzewnieniem. Z perspektywy czasu widzę, że nie nadaję się do tego typu relacji i wcale nie chodzi o to, że zbyt szybko się przyzwyczajam (choć to prawda), ale nie umiem oddzielić uczuć od seksu. Dla mnie sam akt jest uzupełnieniem uczucia, które dzieli dwoje ludzi. Kiedyś nie potrafiłam złapać kogoś za rękę, jeśli nie darzyłam go przynajmniej silną sympatią. Teraz tak nie mam, ale sypianie z kimś dla samego sypiania nie sprawia mi zbyt dużej frajdy.
Nie obchodzi mnie zupełnie, co inni robią - ich ciała, ich życia, choć nie mogę powstrzymać się przed pogardliwym spojrzeniem na osoby, które wiem, że co noc są z kimś innym.
____________________
 
 
Al 



Opiekun Gryfonów


Wiek: 28
Dołączyła: 10 Kwi 2007
Posty: 2746
Skąd: Krakow/Jaworzno
Wysłany: 2012-04-01, 00:35   

Zdecydowanie są sytuacje, gdy pewne zachowania seksualne MUSZĄ być oddzielone od uczuć.

Są rzeczy, które dla mnie nalezą jedynie do sfery romantyzmu - czułe pocałunki, obejmowanie się.
Są pewne rzeczy, do których wymagane jest zaufanie, ale jeśli ktoś chciałby przekroczyć pewne granice, nie jest to możliwe z kimś, z kim chciało by się zawrzeć partnerstwo.
Ideałem było by znalezienie osoby, z którą można by dzielić i przyjemność związku i zadowolenie, ale osobiście, jeśli muszę wybierać, wolę porzucić romantyczne mrzonki :D Nigdy zakochana nie byłam, i nie dążę do tego typu bezsensownego stanu, dlatego też nie widzę potrzeby wiązania się z kimkolwiek.
Co, nie oznacza, że popieram skakanie z kwiatka na kwiatek i bawienie się z bezpańskimi kundlami ;) Do wszystkiego trzeba podchodzić z głową, i nie generalizować że "bez zobowiązań" = "z kimkolwiek, kiedykolwiek, gdziekolwiek i jakkolwiek".
 
 
 
illis 



7-klasista


Wiek: 23
Dołączyła: 13 Lut 2011
Posty: 176
Skąd: Katowice
Wysłany: 2015-02-26, 02:33   

Seks sam w sobie tylko z miłości. Nigdy przenigdy nie złamałam tej zasady i mam nadzieję, że nigdy nie złamię. Jeżeli kogoś nie kocham to.. nie mogłabym mu się oddać. Rozumiem działanie chwili, romantyczną sytuację, pożądanie... ale w głowie zawsze na czas zapali się czerwona lampka która głośno dudni. Nie, nie i jeszcze raz nie. Najpierw miłość potem seks.

Nie mówię oczywiście o innych aspektach. Pocałunki, obejmowanie się, trzymanie za rękę mogą być wywołane chwilą. Nawet ostatnio miałam taką sytuację. Facet którego raczej nigdy nie pokocham, a znam go dość długo mnie pocałował. Ale była to chwila. Środek nocy, deszcz, puste ulice... od sytuacji wiele zależy. Jednak mogę dopuścić tylko do czegoś takiego. I tak lampka z tyłu głowy świeciła jak oszalała :)
 
 
Lilka
[Usunięty]



Wysłany: 2015-02-26, 09:54   

Nie uznaję czegoś takiego jak seks bez zobowiązań, chyba że łączy on się z dotowaniem pewnej gałęzi gospodarki z której państwo póki co nie ma za bardzo zysków w odróżnieniu od naszych sąsiadów zza Odry. A to dlatego, że bądź co bądź jesteśmy istotami posiadającymi uczucia i zawsze gdzieś w podświadomości będzie tkwić ta chęć poczucia bliskości z drugą osobą. Poza tym są jeszcze bardziej - materialne - aspekty zbliżenia. Wprawdzie dzisiejszy postęp w dziedzinie tworzyw sztucznych cały czas dąży do polepszenia takich produktów jak prezerwatywy, ale zawsze trzeba się liczyć z prawdopodobieństwem zajścia w ciążę. A sami wiemy, że z uwagi na "poglądy moralne" niektórych przedstawicieli służby zdrowia trudno o pozyskanie środków mających zaradzić nieplanowanej ciąży lub innym zdrowotnym konsekwencjom.
Stąd przy każdym stosunku ludzie powinni sobie zdawać sprawę, że biorą odpowiedzialność także za drugą osobę. Niemniej jednak, jeśli są takie osoby które są w stanie całkowicie machinalnie rozwiązać swój problem, to nie potępiam ich. Nawet czuję swego rodzaju podziw, bo mnie samej ciężko byłoby rozgraniczyć uczucia od zwykłego numerka.
 
 
czytajka



Dołączył: 26 Lut 2015
Posty: 4
Skąd: sanok
Wysłany: 2015-02-26, 11:32   

Ebony napisał/a:
Lubiłam i praktykowałam, ale po zorientowaniu się, że dosyć szybko się angażuję to tak jakby przestało to mieć jakikolwiek sens. Niemniej jestem w normalnym, poważnym, statecznym związku od dwóch lat i czasem mi tego brakuje, adrenaliny, motylków w brzuchu, wszechogarniającego pożądania... Ale, coś za coś. Nie można wiecznie mieć dobrego seksu :-D

Co robią inni ludzie to ich sprawa, nigdy nikogo przez to nie potępiałam, niemniej nie związałabym się na stałe z mężczyzną, który miał przede mną tabuny kobiet. Jakoś tak mega niekomfortowo bym się czuła. Mój obecny nie miał przede mną nikogo i uważam, że to urocze ;-)

Ciąży się nigdy nie bałam, wiedziałam, że jakby co to moi kochankowie mnie nie zostawią z problemem tylko pomogą go rozwiązać, w taki czy inny sposób. Być może wiąże się to z faktem, że zazwyczaj bardziej intymne więzi łączyły mnie raczej z męskimi przyjaciółmi niż kompletnie obcymi osobami.
I nigdy nie sypiałam z zajętymi. Brzydzą mnie tacy mężczyźni. A raczej niedojrzali chłopcy.


Właśnie.. to sie często zdarza, seks seksem, ale zwykle kończy sie to zbytnim zaangażowaniem z jednej strony. No chyba że mówimy o seksie typowo przygodnym, czyli z kimś kogo nawet nie znamy. To jednak jest dla mnie już porażka. Nie zapraszam do swojego domu ludzi, których nie znam, czemu miałabym zapraszam takich ludzi do swojego ciała?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 27


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową