KOPIOWANIE JAKICHKOLWIEK TEKSTÓW Z TEGO FORUM I UMIESZCZANIE ICH W MIEJSCACH DOSTĘPNYCH DLA INNYCH LUDZI JEST ZABRONIONE. OSOBY, KTÓRE ZŁAMIĄ TĘ ZASADĘ (PRZY OKAZJI PRAWO) ZOSTANĄ ZBANOWANE I USUNIĘTE Z FORUM.
LINK, W KTÓRYM ZNALEZIONO TEKST ZOSTANIE UMIESZCZONY NA CZARNEJ LIŚCIE.
POZA TYM PO KONSULTACJI Z ADMINISTRACJĄ SERWISU CHOMIKUJ.PL PRZY ICH POMOCY KASUJEMY FOLDERY (LUB CAŁE CHOMIKI) PUBLIKUJĄCE OPOWIADANIA BEZ ZGODY ICH AUTORA.
Wyobraź sobie, że będziesz w Hufflepuffie...
Chyba byś zrezygnował...
Nie mogę doliczyć się ile razy słyszałam, jak ludzie mówią takie rzeczy do swoich przyjaciół. Myślą, że wszyscy Puchoni są wybrakowani. Jak bardzo się mylą...
My, Dom Helgi, jesteśmy w pewnym sensie tak samo omijani jak Ślizgoni.
Nie jesteśmy tak odważni jak Gryfoni, nie jesteśmy przebiegli jak Ślizgoni, nie jesteśmy niesamowicie inteligentni jak Krukoni. Jesteśmy odpadkami, tymi, którzy po prostu nigdzie nie pasują...
Powodem, dla którego jesteśmy w Hufflepuffie jest to, że jesteśmy lojalni.
Lojalność jest cechą, którą posiada kilku Krukonów, lecz żaden Wąż czy Gryfon. Ale może się mylę? Ślizgoni również są lojalni, chociaż tylko wobec swojego domu lub Czarnego Pana i ich czystości krwi.
Jednak... Może i tu się mylę?
Może... Ja, jako Puchon, jestem tak samo uprzedzona do innych, jak inni są do mnie? Szczerze, tylko dlatego, że jestem Puchonem nie oznacza, że jestem głupia. Nie jesteśmy tak czyści i naiwni jak wielu myśli.
Ale ciągle mnie nienawidzą. Ciągle wierzą w to, że jestem nikim, bo jestem lojalna, bo jestem rozczarowaniem, niepowodzeniem...
Ponieważ jestem w Hufflepuffie.
____________________
"Podczas każdego tańca, któremu oddajemy się z radością, umysł traci swoją zdolność kontroli, a ciałem zaczyna kierować serce"
Ktokolwiek powiedział, że słońce przynosi szczęście,
ten nigdy nie tańczył w deszczu."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach