ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 
KOPIOWANIE JAKICHKOLWIEK TEKSTÓW Z TEGO FORUM I UMIESZCZANIE ICH W MIEJSCACH DOSTĘPNYCH DLA INNYCH LUDZI JEST ZABRONIONE. OSOBY, KTÓRE ZŁAMIĄ TĘ ZASADĘ (PRZY OKAZJI PRAWO) ZOSTANĄ ZBANOWANE I USUNIĘTE Z FORUM. LINK, W KTÓRYM ZNALEZIONO TEKST ZOSTANIE UMIESZCZONY NA CZARNEJ LIŚCIE. POZA TYM PO KONSULTACJI Z ADMINISTRACJĄ SERWISU CHOMIKUJ.PL PRZY ICH POMOCY KASUJEMY FOLDERY (LUB CAŁE CHOMIKI) PUBLIKUJĄCE OPOWIADANIA BEZ ZGODY ICH AUTORA.


Poprzedni temat «» Następny temat
Akcja Borsuk - Do widzenia
Autor Wiadomość
$w!rn!ęt@ 



Pairing: snarry..tmr/hp
Mag
Ześlizgoniały Borsuk


Dołączyła: 27 Sty 2008
Posty: 356
Skąd: Lublin...
Wysłany: 2009-07-14, 05:52   Akcja Borsuk - Do widzenia

Do widzenia
by Forgotten Lily
tłumaczenie: $w!rn!ęt@
beta: behemot7
link do org.: http://www.fanfiction.net/s/2899960/1/Goodbye
pozwolenie: w trakcie załatwiania

Do widzenia dziewczynie, która marzyła o miłości i szczęściu. Już nigdy więcej nie uśmiechnie się z tym samym zapałem ani nie będzie się śmiała, aż do świtu.
Może pewnego dnia znowu się zakocha. Spotka mężczyznę, który będzie tak inny od Ciebie, więc nigdy nie zobaczy swojej pierwszej miłości w jego oczach.
Może pewnego dnia, w nie tak dalekiej przyszłości, poślubi go i będzie trzymała swoje pierwsze dziecko na rękach. Szczęśliwa, patrząc w jego delikatne, szare oczy, będzie myślała o tym, co mogło być. Jej życie będzie toczyło się dalej, ale nigdy nie zapomni dziewczyny, która zginęła tej nocy wraz z Tobą.

Do widzenia ojcu, do którego ten tytuł już nie należy. Jego jedyny syn umarł i nie ma nikogo więcej, kogo mógłby trzymać w ramionach i pocieszać. Kochał go i choć niektórzy wątpili w szczerość jego uczuć, to on bez niego już nigdy nie będzie sobą. Zawsze będzie żałował pragnienia, byś był perfekcyjny i będzie obwiniał tylko siebie za Twoją śmierć. Nigdy więcej nie przytuli Cię na pożegnanie i nie będzie życzył Ci szczęścia. Nigdy nie usłyszy śmiejącego się dziecka, które zamiast Ciebie byłoby pod jego presją. Twój ojciec nie miał też nigdy usłyszeć tej dziewczynki, nazywającej go dziadkiem.
Do widzenia mężczyźnie, który myślał, że wiódł życie świętego.

Do widzenia chłopcu, który widział już za dużo. Twój widok będzie prześladował go w snach i nigdy nie wybaczy sobie tego, że poprowadził Cię na śmierć. Śmiercią Voldemorta nie pomścił tylko śmierci swojej matki, która zginęła za niego, ojca walczącego aż do końca, aby ochronić swoją rodzinę czy ojca chrzestnego, który zniknął za ciemną zasłoną. Pomścił przede wszystkim śmierć przyjaciela, którego lojalność i odwaga doprowadziła do upadku Czarnego Pana.

Do widzenia matce, której celem życia było wychowanie Cię na mężczyznę, którym prawie się stałeś. Była z Ciebie taka dumna, z Ciebie, jej jedynego syna. Kiedy dobiegły do niej krzyki, bała się, co mogą one oznaczać. Niestety, szepty wkrótce do niej dotrą i kiedy tylko szok minie, upadnie na ziemię, widząc Twoje ciało tuż obok siebie. Tak jak życie uleciało z Twoich oczu, tak jej umysł opuści świat rzeczywisty. Przez resztę życia będzie widziała Cię wszędzie, gdzie tylko można, ale jej istnienie straci sens, ponieważ nie umiała Cię uratować. W swoich oczach zawiodła jako matka.

Do widzenia niewinnemu, pierwszorocznemu chłopcu, którego świat fantastycznych opowieści i magii został roztrzaskany wraz z Twoim upadkiem. Jego bohater leżał tuż przed nim. Kiedy krzyki rozdzierały spokój nocy, nie wiedział u kogo innego może szukać wsparcia. Bo kto inny dał tak wiele przedtem ich wspólnemu domowi i Hogwartowi...?

Do widzenia chłopcu, tak bliskiemu stania się mężczyzną, którym miał być. Zginięcie tamtej ciepłej, letniej nocy nie było Twoim przeznaczeniem. To było zaprzeczenie życia, które powinno być Twoje. Szczęście powinno kroczyć za Tobą. To wszystko powinno potoczyć się zupełnie inaczej. Twoje życie miało być jedną z tych pięknych, szczęśliwie zakończonych historii.

Świat był wstrząśnięty wieścią o Twojej śmierci.
Mała dziewczynka z przyszłości, z długimi, ciemnymi włosami i zimnymi szarymi oczami, zniknęła w jednej chwili. Jej brat miał być taki, jak ich ojciec – pełny tej samej motywacji, lojalności i życzliwości. Ale w momencie, w którym umarłeś, umarli i oni wraz z Tobą. Ich matka poślubi innego mężczyznę i Twoje dzieci nigdy się nie narodzą.

Twoja własna matka spędzi swoje życie w żałobie po Tobie, zastanawiając się, dlaczego zostałeś zabrany od niej tak młody i niewinny.

Twój ojciec dopiero później zda sobie sprawę z tego, ile tak naprawdę dla niego znaczyłeś i będzie winił się za Twoją śmierć.

I kiedy łzy będą spływały po policzkach Twojej ukochanej, cichy żal przytłoczy Twoją matkę, kiedy będzie patrzyła w Twoje puste już oczy, a bolesne jęki Twojego taty złamią serca tych, którzy je usłyszą...

...Ty podbiegniesz do nich, spróbujesz pocieszyć ich po raz ostatni i wyszepczesz wprost do ich uszu, przeprosiny za to, że ich zostawiasz. Nie można Cię za to winić – zawsze byłeś lojalny i nawet kiedy jesteś martwy, najważniejsi są dla Ciebie ci, których kochasz.

Do widzenia Cedriku.
____________________
"Podczas każdego tańca, któremu oddajemy się z radością, umysł traci swoją zdolność kontroli, a ciałem zaczyna kierować serce"

Ktokolwiek powiedział, że słońce przynosi szczęście,
ten nigdy nie tańczył w deszczu."


poprzyj Związki partnerskie dla par jednopłciowych: www.wszyscy-na-tak.pl
 
 
     
Poziom: 17 HP   3%   18/630
   MP   100%   301/301
   EXP   60%   25/41
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0.12 sekundy. Zapytań do SQL: 11


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową