ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 

09 maja — początek akcji Prawdziwiej nie będzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie będzie;
23 maja — początek akcji Tego jeszcze nie było
23 maja — początek akcji Było minęło
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie było
08 czerwca — koniec akcji Było minęło
01 czerwca — początek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim można pokazać swoją aktywność na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeństwo, [NZ]/[Z] i [S] ustępuje tylko [T], i są sobie równe - nie używa się ich jednocześnie. [Z]/[NZ] oraz [S] górują nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Więc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub też seria w normalnym tego słowa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracją - usuń polskie znaki z wpisywanych informacji.
Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin Główny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigułce
Aktywny udział w życiu forum
Do kogo się zwrócić

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: NeenAsh
2013-11-27, 21:25
Kanon czy nie kanon...
Autor Wiadomość
euphoria queen 


Order Merlina II klasy
Miss McKay


Wiek: 29
Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 2471
Skąd: Mroczny Las
Wysłany: 2012-04-22, 18:10   Kanon czy nie kanon...

Czyli czy lubicie czytać/pisać kanoniczne ficki [na tyle ile tego kanonu można zachować w przypadku fanfiction]?
Czy znacie kanoniczne fanficki?
I najważniejsze...

Czy kanon powinno traktować się jak wyryte w skale przykazania nie do ruszenia, czy raczej jako wskazówkę?
____________________
euphoria jedynie na ao3
 
 
 
Mariola_Mar_17 



7-klasista


Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2013
Posty: 131
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2013-11-27, 19:17   

Dla mnie kanon powinien być choć odrobinę utrzymany, być jakąś wskazówką, bo gdy czytam fanfiction mimo wszystko mam w głowie orginał sagi/ksiażki i często włącza mi się tryb porównywania np. jeśli chodzi o sam charakter czy to co się działo wcześniej, a o czym bohater mówi jako o wspomnieniach.
Jeśli chodzi o typowo kanoniczny fanfiction to nie znam takiego, bo zazwsze coś tak jest zmienione/ widziane oczami autora konkretnego FF.
____________________
Potter, jak można się było spodziewać, okazał się zwolennikiem przytulania (co mogło zostać uznane za dość szczęśliwy zbieg okoliczności, bo Draco był raczej nogą w przytulaniu, za to doskonałą przytulanką).

 
 
 
Gizmo 


ArcyMag


Wiek: 41
Dołączyła: 30 Paź 2014
Posty: 897
Skąd: Poznan
Wysłany: 2014-10-31, 19:52   

Pytanie, co kto uważa za kanonicznny fanfik... Dla mnie wystarczy, kiedy zachowane są charaktery postaci kanonicznych albo ich zmiana przebiega na przestrzeni danego fanfika i jest odpowiednio - logicznie - umotywowana. Nie cierpię, kiedy fanfik od początku pokazuje jakąś kanoniczną postać, która ze swoim książkowym odpowiednikiem ma wspólne tylko imię i nazwisko. Jeśli chodzi o alternatywny przebieg wydarzeń, to jestem jak najbardziej za, choć wahałabym się nazwać dowolnego Severitusa albo Drarry kanonicznym (z jednym wyjątkiem w obu przypadkach, za każdym razem innym). Ale tzw. łatki też lubię - da się napisać zadziwiająco dużo różnych tekstów, które ze spokojem weszłyby w kanon i niczego w nim nie zmieniły (najbardziej zaskoczył mnie fanfik, w którym z perspektywy Hermiony pokazany jest szósty tom - gdyby ktoś opowiedział mi tą historię, upierałabym się, że jest niekanoniczna, ale fanfik został tak napisany, że kompletnie niczego w szóstym tomie nie zmienia, a mimo to opowiada zupełnie inną historię). Podsumowując: jest mi doskonale obojętne, czy fanfik jest kanoniczny, czy nie - ważne jest dla mnie, żeby był dobrze napisany, miał prawdopodobnych bohaterów i wciągnął mnie od początku do końca. Wtedy z radością poczytam i o Harrym-cyganiątku, i o trójkącie Harry/Snape/Kingsley i o wielu różnych innych dziwnych rzeczach.
 
 
lilyan 



Prefekt Slytherinu


Wiek: 24
Dołączyła: 25 Gru 2014
Posty: 414
Skąd: Komnata Tajemnic
Wysłany: 2015-04-16, 00:03   

Zastanawiam się czy coś takiego jak fanfik kanoniczny w ogóle istnieje. Gdybyśmy się mieli sztywno trzymać kanonu, nie powstałoby chyba nic nowego. Ja nazywam kanonicznymi fanfiki, w których kanoniczne są postaci a także uniwersum. Przyjmuję zmianę charakteru bohatera, jeśli jest dobrze umotywowana i jeśli to brzmi dla mnie prawdopodobnie - dajmy na to Draco robi coś, co wymaga od niego mnóstwa odwagi po to, by ratować matkę. I tak, zawsze w pierwszej kolejności sięgnę po fiki kanoniczne, bo jednak tym, co przyciąga mnie do konkretnego fandomu są bohaterowie, ale także świat przedstawiony.

Kiedyś byłam straszną przeciwniczką wszelkich AU, jednak sterekowe AU (a w głównej mierze Ty, euphorio) zmieniły nieco moje poglądy. Teraz nie boję się już sięgnąć po AU, a nawet crossy, ale zasada jest jedna - postaci muszą być kanoniczne. OOC u mnie nigdy nie przejdzie.
____________________
I wasn't born with enough middle fingers.
 
 
Yuri-Onna 



Absolwent Hogwartu


Dołączyła: 07 Kwi 2015
Posty: 345
Skąd: Amber
Wysłany: 2015-04-16, 09:05   

Ja traktuję kanon jak piraci w Piratach z Karaibów kodeks - to wskazówki. Wolę, żeby postaci trzymały się go, bo jeśli jakaś postać robi się zbytnio OoC, to wtedy właściwie nie tworzymy już fanfika ale autorskie opowiadanie z postaciami, które z oryginałem łączą tylko imiona. Realia świata przedstawionego to też coś, coś niespecjalnie lubię zmieniać - bo to wymaga z kolei bardzo dużo tłumaczenia.

Natomiast cała reszta to już nici, które splatam samodzielnie - nie widzę problemu, aby postać np. zmieniła charakter, ale to musi być uzasadnione i podbudowane fabułą. Przykładowo - w oryginale ktoś był idealistą. Nie widzę przeszkód, by stał się cynikiem, ale czuję się w obowiązku opisać, co do tego doprowadziło. Podobnie slashe/femslashe - przyznacie, że brzmi dziwnie, kiedy nagle, ni z tego ni z owego facet mający szczęśliwą rodzinę zmienia się w geja, a spełniona matka, kochająca męża okazuje się raging lesbian "bo tak".

Oczywiście, są od tego wyjątki - np. fiki komediowe/parodystyczne, gdzie kanon celowo staje na głowie i robi fikołki.
____________________


Fandomy, w których femslashuję: Władca Pierścieni, Harry Potter, Puella Magi Madoka Magica, MCU, Kroniki Amberu, Gra o Tron, Wiedźmin, Opowieści z Narnii
 
 
Indra 



Dołączyła: 11 Cze 2017
Posty: 2
Wysłany: 2017-06-13, 21:25   

Fanfik bez kanonicznych postaci, to zwykły pisarski twór o kimś (kim? bo imię i blond włosy nie zrobią z postaci Malfoya). Równie dobrze można w takim wypadku pisać autorskie opowiadanie, ale tam już trzeba wymyślić cały świat i całą otoczkę.
Bardzo nie lubię niekanonicznych postaci w fanikach i takich zwykle nie ruszam nawet kijem. Zwłaszcza jak autor z mocnej charakterem postaci robi kluchę, żeby móc napisać wątek miłosny. Oczywiście, da się z zachowaniem osobowości, ale po co, no nie? trzeba się za bardzo natrudzić.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 25


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową