ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 

09 maja — początek akcji Prawdziwiej nie będzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie będzie;
23 maja — początek akcji Tego jeszcze nie było
23 maja — początek akcji Było minęło
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie było
08 czerwca — koniec akcji Było minęło
01 czerwca — początek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim można pokazać swoją aktywność na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeństwo, [NZ]/[Z] i [S] ustępuje tylko [T], i są sobie równe - nie używa się ich jednocześnie. [Z]/[NZ] oraz [S] górują nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Więc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub też seria w normalnym tego słowa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracją - usuń polskie znaki z wpisywanych informacji.
Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin Główny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigułce
Aktywny udział w życiu forum
Do kogo się zwrócić

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Al
2014-01-19, 03:50
[D] Obserwując
Autor Wiadomość
Al 



Opiekun Gryfonów


Wiek: 28
Dołączyła: 10 Kwi 2007
Posty: 2746
Skąd: Krakow/Jaworzno
Wysłany: 2011-09-21, 17:40   [D] Obserwując

Autor: Al
Tytuł: Obserwując (za tytuł dziękuje Klawie, moje pomysły na zatytułowanie tego były... makabrycznie niepasujące).
Długość: Drabble (205 słów, brak puenty, ale nadal to drabble).
Fandom: Dir en Grey
Ostrzeżenia: brak
Paring:





Obserwując




Ich miłość nie była piękna. Zasługiwała na pogardę.
Kończyła się zbyt szybko, wypalała, pozwalała by cierpieli.
Nic nie warta.

Kyo nigdy nie był w stanie zrozumieć dlaczego się pokochali. Dowiedział się o nich już później, gdy byli razem. Kaoru przychodził niemal o świcie do studia, Die specjalnie się spóźniał. Nie brali wspólnego pokoju, grali po przeciwnych stronach sceny, jak najdalej od siebie. Nigdy nie patrzyli na siebie. Nie mylili swoich szklanek, i bywało, że Die upił drinka od dosłownie każdego... tylko nie od Kao. Tak, jakby to było zakazane.
Być może naprawdę było.
Kaoru krzyczał na niego częściej, zauważał każdy błąd.
I to była miłość. Tyle, że nic nie warta miłość.
Być może... być może, dlatego tak łatwo przyszło im ją odrzucić.

Któregoś dnia weszli niemal równocześnie, niemal jakby przyjechali jednym samochodem z wspólnego mieszkania.
Kyo wiedział, że coś jest nie tak.
Gdy Die pomylił progi, lider skwitował to jedynie uśmiechem.
Pili kawę z jednego kubka.
Dłoń Kaoru zanurzyła się w czerwonych włosach od niechcenia.

Ktoś powinien zapłakać nad tą miłością, pomyślał Kyo, widząc, jak Die bez zażenowania kładzie głowę na kolanach Kaoru.
Ktoś powinien... ktoś, oprócz nich i oprócz niego powinien zrozumieć że się skończyła.
Ale nikt inny nie zauważył nigdy tej bezwartościowej miłości.
Ostatnio zmieniony przez Klawa 2016-04-10, 19:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Saraknya 



Order Merlina II klasy


Dołączyła: 10 Gru 2009
Posty: 1137
Skąd: z zapiecka
Wysłany: 2014-05-01, 16:33   

Nikogo chyba nie zaskoczy jak napiszę, że nie zrozumiałam tego tekstu. Już od dawna jestem zdania, że teksty Al powinny wychodzić z opracowaniem, jak lektury. Albo chociaż z kluczem jak je rozumieć, bo naprawdę nie wiem jak podejść do tego tekstu. Jest jakby na odwrót. Miłość była dobra i kwitła, kiedy ją ukrywali. Jak przestali ją ukrywać, a zaczęli jawnie okazywać sobie uczucia stała się zła i wypalona. Serio tego nie rozumiem i potrzebuje kogoś, Al, kto mi to wyjaśni.

Tytuł faktycznie pasuje do tekstu, ale jestem ciekawa, jakie fajne wymyśliła Al, bo powszechnie wiadomo, że jej wyobraźnia nie zna granic.

Tym razem nie dziwie się czemu tekst wisi trzy lata i nie ma komentarza. Jest po prostu dziwny i człowiek po przeczytaniu go nie wie co napisać.
____________________


 
 
euphoria queen 


Order Merlina II klasy
Miss McKay


Wiek: 29
Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 2471
Skąd: Mroczny Las
Wysłany: 2014-09-12, 11:36   



Nie bardzo kumam o co chodzi. Mam takie okropne wrażenie, że gdyby to wszystko zostało jeszcze bardziej okrojone to zostałby nam jakiś podejrzany wiersz biały. Coraz częściej nienawidzę formy w jakiej wrzucasz drabble, bo to trochę męczy takie czytanie w dół każdą linijkę osobno i podejrzewam, że mózg to też całkiem inaczej interpretuje. W tym przypadku na pewno nie jest to plusem.

Nie jestem też zaskoczona tym, że nie ma tutaj komentarzy. Za wiele osób za bardzo pewnie nie wiedziało co napisać. Myślę, że powinnaś zrobić jakieś lekkie wprowadzenie, bo mam wrażenie, że dostaliśmy się w środek związku i zrobiłaś nam omówienie - lekko patetyczne - jego rozpadu. A przecież jeszcze dobrze się nie zaznajomiliśmy z sytuacją.

Możliwe, że to totalnie źle interpretuje, ale na razie tylko to przychodzi mi do głowy.

Pozdrawiam
eu
____________________
euphoria jedynie na ao3
 
 
 
Alexandrine 



Order Merlina II klasy
Morderczy Demon


Wiek: 24
Dołączyła: 17 Paź 2009
Posty: 1135
Wysłany: 2014-09-19, 11:55   

Przeczytałam, spojrzałam na komentarz Sarru i totalnie roześmiałam się! Teksty Al z opracowaniem jak lektury, co w tym jest ale może akurat nie ten.

Świadomość fandomu ułatwia zrozumienie, totalnie ułatwia, choć w sumie akurat do tego tekstu można by podstawić wszystkie możliwe zespoły, bo nie ma tutaj aż tak bardzo widocznych cech chłopaków. Jednakże ten tekst jest smutny, naprawdę mi szkoda ich miłości, choć nie zapłaczę nad nią... To smutne, że nikt nie zauważył, że minęła... Bezsensowna miłość, ehh... Wgl. Ich początkowe zachowanie a to końcowe zachowanie to jak przejście do innego wymiaru, dwa inne światy.. Może zamienili się z nimi samymi z innego wymiaru, jest taka szansa?

Alex
____________________



Kobiety z pigułek konstruują bomby.
 
 
 
Tina 



Woźny


Wiek: 27
Dołączyła: 27 Mar 2010
Posty: 925
Skąd: Chorzow
Wysłany: 2016-10-08, 15:13   

Ok. Zacznę może od tego, że mam dosyć dystansowany stosunek do drabbli, bo jakoś tak naprawdę trudno trafić na coś dobrego w tej formie. No, ale czytam je czasem, bo wychodzę z założenia, że nie można niczego spisywać na straty. W każdym razie - kupiłaś mnie tym drabble. I w sumie przez pierwsze dwie minuty, gdy siedziałam i wpatrywałam się w treść, czytając je drugi i trzeci raz, nie bardzo wiedziałam w jaki sposób mnie nim kupiłaś, bo też w sumie nie wiedziałam czy mi się ono podoba czy nie. Nie byłam nawet pewna czy dobrze rozumiem jego sens (to zresztą później konsultowałam z Klawą, ale mniejsza o to). To, co wiedziałam od razu, po jednokrotnym przeczytaniu, to to, że nie jestem w stanie zamknąć zakładki i iść dalej. Byłam zaintrygowana. W pewien sposób właściwie zaniepokojona. I nie bardzo wiedziałam czym, co budziło we mnie jeszcze więcej emocji. No bo, coś było nie tak jak powinno, coś mnie do tego drabble przyciągało i jakkolwiek próbowałam co, nie wiedziałam czym owo coś było. Dziwne uczucie, które nie chciało mnie opuścić i wiedziałam, że będzie mnie dręczyć dopóki nie zrozumiem sensu tego drabbla, a co za tym idzie, tego dziwnego niepokoju.

Jak wspomniałam, konsultowałam treść z Klawą, a to w sumie dlatego, że wydawało mi się, że coś tu jest, czego nie widzę, coś głęboko schowanego. Cóż... zostałam uświadomiona, że to w sumie wcale aż tak głęboko schowane nie jest i że znowu próbuje szukać dziury w całym, zamiast zobaczyć coś, co po prostu jest i to całkiem na widoku.

W każdym razie - drabble jest bardzo ładne i niesamowicie smutne. Nostalgiczne? Tragiczne pod tym względem, że dopiero kończąc związek, Kao i Die poczuli się tak naprawdę w pewien sposób wolni,bo nie musieli pilnować każdego swojego ruchu, każdego słowa, gestu czy spojrzenia. Smutne jest również to, że Kyo poznał, że są razem dlatego, że właśnie przestali się do siebie przyjaźnie odnosić. Smutne jest to jak bardzo musieli się pilnować, jak bardzo rozgraniczać to ich bycie razem, prywatnie, gdy nikt nie widzi z tym byciem oddzielnie, na widoku, by nikt niczego nie skojarzył. I w sumie to jeden z tych momentów, gdy naprawdę współczuję sławnym ludziom. Bo często muszą wybierać między ukrywaniem związku, uczucia, a nieukrywaniem tego i pozwoleniem wejścia dziennikarzom i poniekąd też fanom z butami w ich życie.

Także ten, bardzo mi się to drabble podoba i myślę, że jeszcze przez dłuższy czas będę je pamiętała, a przy drabblach to u mnie rzadkość ;)

Pozdrawiam ciepło
T.

____________________
 
 
 
Jeanne. 



skrzat domowy
Rzan.


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Maj 2009
Posty: 665
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-15, 13:45   

Od października miałam otwartą kartę z tym drabblem. Minęło pół roku, ale w końcu znalazłam chęć na wejście znowu w j-rock :)


Tekst mi się podoba, jest zupełnie innym przedstawieniem miłości, o której słyszymy dookoła.

Początkowo myślałam, że opisujesz toksyczną miłość - brak czerpania pozytywów, agresja, pasywność, celowość zadań, by zranić drugą osobę. Zależało im na sobie i w ten sposób to okazywali. Toksyczność czy po prostu ich rodzaj pokazania siebie, potrzeby?
Z drugiej strony to Kyo. Lubię myśleć, że ma spaczony pogląd, jeżeli chodzi o to uczucie. Dla niego właśnie takie czepianie, uciekanie są "miłością". A może to były podchody, a może rzeczywiście miał rację i wtedy się kochali? Gdy zaczęli publicznie okazywać sobie uczucia, to albo się kochali prawdziwie, zaakceptowali to, albo właśnie wyszli poza schemat miłości Kyo. Kochali się, ale dla Kyo, byłoby zbyt słodkie, zbyt prawdziwe. Z drugiej strony, jeżeli rzeczywiście publiczne okazywanie uczuć jest oznaką braku lub zmniejszenia zaangażowania, to Kyo ma rację i to smukłe oraz przykre, że był jedynym, który rozumiał.

Gdy napisałam swój komentarz, to zerkałam na pozostałe i podoba mi się również podejście Tiny. Nie pomyślałam, że poczuli się wolni, śmiali dopiero w momencie, kiedy kończyli związek.

Tekst jest ładny, inny i przepraszam za chaotyczność w komentarzu :)
____________________
Kuchnia na życzenie.

Wena artysty jest dziwką. Nie dość, że każe sobie płacić wysoką cenę, to jeszcze zdradza. - Cena - by a_wii

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0,73 sekundy. Zapytań do SQL: 27


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową