ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 

09 maja — początek akcji Prawdziwiej nie będzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie będzie;
23 maja — początek akcji Tego jeszcze nie było
23 maja — początek akcji Było minęło
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie było
08 czerwca — koniec akcji Było minęło
01 czerwca — początek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim można pokazać swoją aktywność na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeństwo, [NZ]/[Z] i [S] ustępuje tylko [T], i są sobie równe - nie używa się ich jednocześnie. [Z]/[NZ] oraz [S] górują nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Więc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub też seria w normalnym tego słowa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracją - usuń polskie znaki z wpisywanych informacji.
Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin Główny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigułce
Aktywny udział w życiu forum
Do kogo się zwrócić

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Satanachia.
2015-12-24, 20:37
Pod Zielonym Smokiem
Autor Wiadomość
Satanachia. 



Opiekun Ślizgonów


Wiek: 22
Dołączyła: 31 Sty 2011
Posty: 868
Wysłany: 2015-12-22, 21:10   Pod Zielonym Smokiem



Do Zielonego Smoka docierasz tuż przed zmrokiem. Wystarczająco wcześnie, by zdobyć resztki z wieczerzy lecz zbyt późno, by wyszarpać choćby najskromniej umeblowany pokój; twoje skąpe finanse wcale nie pomagają w pertraktacjach z chciwym karczmarzem, któremu oczy świecą się na samo brzęknięcie monet, dochodzące z przytroczonej do twojego zdobionego pasa wsiąkiewki. Nie wie, że to zaledwie garść miedziaków, którymi zapłacił ostatni klient za miksturę na czyraki, nie złote oreny, których każdy spodziewałby się po czarodziejce.

Udając skąpą odrzucasz jego propozycję, by wykupić miejsce od siedzącego nieopodal arystokraty, którego poszarzałe, choć czyste, błękitne szaty wyraźnie zdradzają zubożenie. W tej chwili oboje jedziecie na tym samym wózku, a w takich miejscach lepiej nie obnosić się ze swoim statusem, zarówno tym bogatym jak i biednym – zbyt łatwo jest ukraść pełną sakiewkę czy dostać nożem pod żebra za niby "złe oko". Czarodziejka bez złota była traktowana gorzej niż pospolita kurwa, bo przynajmniej one miały jeszcze inne metody płatności. Tobie pozostawała wyłącznie różdżka i zaklęcia, a te nie zawsze zadowalały gawiedź.

Zabierasz swoją kaszę z okrasą od nadąsanego karczmarza, który niemal natychmiast zapomina o twoim istnieniu i z trudem wciskasz się w niewielką wolną przestrzeń przy stole tuż obok rozpalonego kominka. Siedzący obok kocmołuch rzuca ci złe spojrzenie, jednak nie odważa się odezwać, przesuwając się jedynie odrobinę w stronę swoich towarzyszy po drugiej stronie, którzy rozprawiają o czymś z ożywieniem.

Pożywiając się, niechętnie przysłuchujesz się toczącej obok rozmowie, która z każdą chwilą wydaje się coraz głośniejsza.

– Tyle złota, tyle złota mają, panocku, że żodyn z nas nie zdoła wydać! Żodna baba, żoden chłop, tyle złota! – krzyczał jeden, akcentując swoje słowa silnym uderzeniem kufla o stół. – I rozdać chcą! Za głupoty, za byle nic!

– Nie byle nic – ucisza go drugi – Za prace! Zabawy! Jak te, w stolycy co były. Pracami wspólnymi je nazywają, mówią, że to wszystkim pomoże!

– Nikomu nie pomoże poza nimi samymi – podsumowuje następny i siąka głośno nosem, na co krzywisz się odruchowo. – Zaraza z tymi Wężami. Klany nie dają nic za darmo. Nigdy nie dawały. Zawsze czegoś chcą. Jesteś gotów im to dać?

Towarzystwo milczy przez chwilę, pozwalając ci w spokoju dojeść stygnącą kaszę, ale kiedy myślisz, że już wszystko się uspokoiło, ktoś wstaje, wrzeszczy:

– A na pohybel! To złoto! – i wydostawszy się zza ławy odchodzi od stołu odprowadzany wzrokiem towarzyszy.

– No, złoto – dodaje ktoś cicho.

Ława zaczyna się szybko opróżniać, pozostawiając cię samą z wylizaną do czysta glinianą miską i kawałkiem pergaminu porzuconym na środku stołu. Widocznie to nad nim debatowali mężczyźni.

Czując lekkość swojej wsiąkiewki sięgasz po niego, chcąc zapoznać się z treścią. Żaden pieniądz nie śmierdzi, nawet ten wyłuskany ze skarbca skąpych żmij, zaś skoro nawet wieśniacy mają szanse, to ty ze swoją różdżką, z łatwością przegonisz konkurencję i zdobędziesz obiecane złoto. To więcej niż pewne.

Niecierpliwie rozwijasz poprzecierany od nadużycia pergamin i muskając palcem herb Klanu Węża zagłębiasz się w lekturze:



Jak przed wiekami tak i teraz, Dom nasz ma zaszczyt zaprosić Cię do corocznej, wielotygodniowej zabawy wieńczącej Stary a witającej Nowy, pełen możliwości rok!

Choć przyjemnością samą w sobie powinna być możliwość udziału w tradycyjnych grach takich jak Strąć Kruka czy Okpij Węża, postanowiliśmy w tym roku dorzucić do samej satysfakcji garść złota, by każdy zwycięzca mógł do swego domu zabrać coś więcej niźli dobre wspomnienia.

Podczas każdej fety istnieje możliwość wygrania niewielkiej ilości złotych orenów, których składowanie może w późniejszym czasie przynieść znaczne profity.

Oczywiście, o ile odważysz się zaryzykować i postawić na szali nie tylko swój majątek ale i reputację. Już teraz powinieneś zadać sobie pytanie czy Twoje dobre imię warte jest kilku złotych monet. A może kilkuset? Zastanów się nad tym, bo być może to Ty wyjedziesz w tym roku jako zwycięzca, odprowadzany zazdrosnymi spojrzeniami!

Każdy kto zdecyduje się bawić razem z nami, zobowiązany jest do zawieszenia w odpowiednim miejscu swojej Sakiewki, byśmy mieli szansę nagrodzić go odpowiednio za jego czyny; uwaga jednak na złodziei, bo i oni, jak to mają w zwyczaju, pojawią się zapewne w najmniej oczekiwanym momencie.

Zabawy będą trwać od 22 grudnia do późnej nocy 20 marca, kiedy to zgasimy świąteczne pochodnie a niewielki zachowany ognik przekażemy Domowi Borsuka, by mógł kontynuować swoją misję szerzenia szczęścia!
Jednocześnie deklarujemy, iż zdobyte w trakcie naszej Pory oreny zostaną przeliczone na zwyczajowe punkty najpóźniej siedem dni po przejęciu ognika przez Dom Borsuka i dodane do odpowiednich Klepsydr.*

Tak nam dopomóż Salazar i wszystkie bazyliszki!


*Punkty nie zostaną zliczone i dodane tak jak się przyjęło, czyli osobno po każdej akcji, lecz dopiero na koniec Pory. Powtarzam, żeby nie było niedomówień: punkty zostaną przeliczone i dodane zbiorowo na koniec Pory, opierając się przy tym na wynikach sprawdzonych Sakiewek. Pilnujemy Sakiewek. PILNUJEMY JAK ŹRENICY OKA!


Pergamin kończy się pokruszoną woskową pieczęcią i zamaszystym podpisem Opiekuna Domu Węża, którego sądząc po jego nierównych liniach wyraźnie bolała już ręka.

Z zadowoleniem zwijasz pergamin i ukrywasz go w połach płaszcza; przypadkowo muskasz dłonią ukrytą w tej samej kieszeni różdżkę i uśmiechasz się półgębkiem.

Wygląda na to, że w tym roku zimujesz z Wężami.



____________________





in real life there were no happy endings

in real life there was just pain and
shattered bones



 
 
Satanachia. 



Opiekun Ślizgonów


Wiek: 22
Dołączyła: 31 Sty 2011
Posty: 868
Wysłany: 2016-04-03, 20:51   



I nie ma już nic!

Żadnych gier, żadnych akcji, a tym bardziej czasu na uzupełnienie Sakiewki dlatego osobom, które nie zrobiły tego do tej pory mówię: sorry, taki mamy klimat i żadnych edycji nie będzie.
Jest czwarty kwietnia, mieliście na nie dość czasu!




Nim przejdziemy do podliczenia, pragnę pogratulować i podziękować wszystkim, którzy pomimo opóźnionego startu i niefluffowej tematyki zdecydowali się wziąć udział w Porze. Niezależnie od tego czy zrobiliście to dla funu czy tylko dla punktów - jesteście super!

I za to, że jesteście super mam kilka orenów, które chciałabym jeszcze rozdać:

Ponieważ Puszki winne być kochane, głaskane i zadbane - dwa oreny dla naszego rodzynka Martynax, która jako jedyny Puchon zdecydowała się zimować z wężami.

Jeden złociutki oren dla Ew, która pomimo śliskiej reputacji Ślizgonów nie bała się rozepchać łokciami i wcisnąć w Porę własnej akcji - Dnia Kobiet.

Natomiast sześć orenów, które pozostały w skarbcu Smoczej Sali, zostają równo rozdzielone między osoby, które odważyły się zaryzykować reputacją (bo złotem to skąpiły) i stanąć w szranki: dwa oreny dla Klawy, dwa dla Ew i dwa dla Satanachii.


Oreny po zliczeniu zostały przeliczone na punkty w proporcji 1=1. W przypadku wystąpienia w końcowym wyniku połówki (0,5) wynik został zaokrąglony do pełnej liczby.



74 || 42 || 197 || 16






w których nie ujęto Sakiewek pustych czyli zawieszonych i do dzisiaj niezaktualizowanych (stan zerowy).






+ 5 orenów: Al
+ 9 orenów: carietta
+ 46 orenów: Ew
+ 13,5 orenów: Amanda



+ 22,5 orenów: Tina
+ 2,5 orenów: SzmaragDrac
+ 5 orenów: Eris
+ 11,5 orenów: Klawa



+ 24,5 orenów: Yuri-Onna
+ 37 orenów: Nichiko
+ 51,5 orenów: lilyan
+ 83,5 orenów: Satanachia.



+ 16 orenów: Martynax





Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udział a teraz sio.
Za dużo integracji na ten rok.
No już, sio!
Idźcie sobie.




























































____________________





in real life there were no happy endings

in real life there was just pain and
shattered bones



 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0,39 sekundy. Zapytań do SQL: 24


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową