ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 

09 maja — początek akcji Prawdziwiej nie będzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie będzie;
23 maja — początek akcji Tego jeszcze nie było
23 maja — początek akcji Było minęło
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie było
08 czerwca — koniec akcji Było minęło
01 czerwca — początek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim można pokazać swoją aktywność na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeństwo, [NZ]/[Z] i [S] ustępuje tylko [T], i są sobie równe - nie używa się ich jednocześnie. [Z]/[NZ] oraz [S] górują nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Więc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub też seria w normalnym tego słowa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracją - usuń polskie znaki z wpisywanych informacji.
Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin Główny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigułce
Aktywny udział w życiu forum
Do kogo się zwrócić

Poprzedni temat «» Następny temat
Seria 3
Autor Wiadomość
Tyone 



Absolwent Hogwartu


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2010
Posty: 263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-11-24, 22:28   Seria 3

Niedawno na stronie BBC Entertainment Polska pojawiła się informacja, że polska premiera wyczekiwanej trzeciej serii ma się odbyć 12 stycznia (niedziela), o 22.

Jak emocje? :mrgreen:
____________________
In this universe, it’s not possible. The world keeps swirling and the stars will never let them fall into the same orbit.
 
 
Ew 



Szara Eminencja


Wiek: 24
Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 2557
Wysłany: 2013-11-24, 22:34   

Nie mów mi o emocjach i czekaniu, bo jeszcze jestem zdruzgotana po wczoraj.
Ale już się nie mogę doczekać. Po prostu... nie, nie, nie. Ja nawet nie wiem jak to przetrwam. Na pewno nie obejdzie się przed ponownym obejrzeniem wszystkiego kilka razy. Zasmarkaniem rękawów i zepsuciem tumblra.
____________________

Come for the accents, stay for the existential crisis.

 
 
 
Tyone 



Absolwent Hogwartu


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2010
Posty: 263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-11-24, 22:36   

Szczerze mówiąc, też nie wiem, jak to zniosę. Tak się rozemocjonowałam, że jak już zobaczą się ponownie... Serce mi chyba pęknie na pół. Boże. Boże. Boże, dopomóż.
____________________
In this universe, it’s not possible. The world keeps swirling and the stars will never let them fall into the same orbit.
 
 
Ew 



Szara Eminencja


Wiek: 24
Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 2557
Wysłany: 2013-11-24, 22:47   

Zdajesz sobie sprawę, że to przez Ciebie zaczęłam fangirlować Sherlocka? Wcześniej nie byłam taka podekscytowana nim, więc będziemy się leczyć na TWÓJ koszt, bo nawet jeśli Sherlock żyje to ja wiem, każdy wie, że to będzie bolące. Ja po prostu nie widzę tego inaczej.
I nie chcę tego sama oglądać. Nie poradzę sobie.
____________________

Come for the accents, stay for the existential crisis.

 
 
 
Tyone 



Absolwent Hogwartu


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2010
Posty: 263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-11-24, 22:49   

Super, świetnie, fantastycznie XD Ale na szczęście znam paru dobrych specjalistów, więc może nawet po znajomości uda się, żeby nas przyjęli zaraz po emisji ostatniego odcinka z serii :P

Ugh, dobrze, że moja siostra też fangirluje, inaczej byłoby ciężko. Załamania nerwowe najlepiej znosić w towarzystwie, to prawda.
____________________
In this universe, it’s not possible. The world keeps swirling and the stars will never let them fall into the same orbit.
 
 
Kurumi 



Mag
| | Walking disaster | | Drama Queen


Wiek: 21
Dołączyła: 24 Gru 2010
Posty: 445
Skąd: S.H.I.E.L.D.
Wysłany: 2014-01-12, 00:19   

No dobra, Misie, od końca dzieli nas jedyne i skromne... huh, dobra, nieskromna i niejedyna prawie doba, ale to ostatni odcinek trzeciej serii, emocje sięgają zenitu, spekulacje spędzają sen z powiek, a tabletki uspokajające znikają z aptek w zastraszającym tempie.

Co do sezonu trzeciego mam trochę... hm, mieszane uczucia. Z jednej strony czuję się cudownie, bo - przynajmniej tak mi się wydaje - fanservice wyłazi z niemal każdej klatki każdego odcinka, ale z drugiej brakuje mi tego, co czyniło Sherlocka Sherlocikem - jego dedukcji i odczłowieczenia. Szczególnie dostrzegam to po jego przemowie na ślubie Johna i Mary, kiedy był jednym wielkim kłębkiem nerwów. Jednocześnie cudownie, że wreszcie przypomina normalnego człowieka ze swoimi zwykłymi, ludzkimi słabościami, ale z drugiej strony... staje się zwykły. To boli!

I boję się tego, co może przynieść ostatni odcinek. Naprawdę się boję, szczególnie jeśli sobie przypomnę zakończenia dwóch poprzednich sezonów - to się nazywa podłym miejscem na zakończenie, prawda?
____________________

“Where’ve you been Barton? Two years? Seems like longer."
“I went to find myself sir.”
“Oh? And how’d that work out?"
“I became even more lost.”




 
 
Tyone 



Absolwent Hogwartu


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2010
Posty: 263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-12, 00:36   

Kurumi, trzeci odcinek ma być właśnie powrotem do starego dobrego kryminału, więc spokojnie, tę część też dostaniemy ^_^

Co mnie natomiast zastanawia i trochę też, przyznam szczerze, martwi - to ujęcie relacji Sherlock/John. (Teraz chyba wypada ostrzec, że w dalszej części wypowiedzi będą spoilery). Nie będę kłamać - podoba mi się taki obraz sytuacji: pining, to krążenie wokół siebie, Sherlock, który jest ewidentnie w Johnie zakochany (cała przemowa, "you, it's always you, you keep me right", jego przysięga, ostatnia scena - chyba nie muszę mnożyć przykładów), John natomiast znalazł miłość swojego życia i bynajmniej nie jest nią Sherlock, bo Sherlocka kocha "po przyjacielsku", jak to się mówi - nie wiem, czy to mój wewnętrzny masochizm, ale zupełnie mi nie wadzi to, że ich związek przeniósł się na poziom z jednej strony romantycznej miłości, z drugiej - braterskiej. Tylko że dla mnie jako fanatyczki przedstawiania i pogłębiania portretów psychologicznych postaci i psychologicznych (a właściwie powinnam chyba napisać psychofizycznych) aspektów relacji sytuacja, w której przez kolejne dwie serie będę oglądała Johna i zakochanego w nim bez pamięci Sherlocka oznacza stagnację. Ten serial poraża najbardziej z perspektywy przemiany obu postaci, tego, jak wpływają na siebie nawzajem, jak ta szczególna przyjaźń ich obu zmienia, jak się rozwija i rośnie - no właśnie, do czegoś znacznie głębszego niż tylko zwyczajna znajomość. Boję się tylko tego, bo z punktu, w którym się znaleźliśmy: mamy jednak nieodwzajemnioną romantyczną miłość, nie ma powrotu do fazy "tylko-przyjaciół". Rodzi się więc pytanie: co dalej?

Jestem niesamowicie ciekawa, co się wydarzy jutro, i oczywiście, jak ten "problem" zostanie rozwiązany w kolejnych seriach. Cóż, pewnie pozostaje tylko czekać (jak zawsze).
____________________
In this universe, it’s not possible. The world keeps swirling and the stars will never let them fall into the same orbit.
 
 
euphoria queen 


Order Merlina II klasy
Miss McKay


Wiek: 29
Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 2471
Skąd: Mroczny Las
Wysłany: 2014-01-18, 11:38   

MOŻLIWE SPOILERY

Przyznam szczerze, że nad tym komentarzem zastanawiałam się od obejrzenia pierwszego odcinka nowej serii. I nie będzie pochlebny - jakkolwiek bym się nie starała, nie jestem w stanie jakoś sobie znaleźć eufemizmów, które jakoś ułagodzą sam fakt, że seria jest najgorszą z wszystkich trzech.

Początkowe dwie były przyjemnymi kryminałami - ukazywały nam Sherlocka jako socjopatę i jednocześnie dawały znać o drobnych przemianach, które Holmes przechodził pod wpływem Watsona. Doktor w koncu zawsze dawał do myślenia.

Pierwszy odcinek trzeciej serii w moim odczuciu jest przerysowany. Czułam się tak, jakby scenarzyści ściągnęli jakiegoś fanficka, pokroili go, a potem starali się zrobić z tego coś konkretnego. Wiem, że na pewno mieli problem jak wytłumaczyć powrót Sherlocka i to jak tak naprawdę nie umarł, bo sieć huczała o tym przez bardzo długi czas i teoria przeganiała teorię. W zasadzie jedynym plusem tego odcinka jest fakt, że te 'teorie' zostały jakoś tam liźnięte w scenariuszu w formie lekkiego żartu.

Drugi odcinek zabolał jeszcze bardziej, bo te wszystkie retrospekcje nawprowadzały nam ogromnego zamieszania. Skandal w Belgravii też składał się w zasadzie z niewielkich niewyjaśnionych spraw, które ułozyły się w całośc na kilka minut przed końcem, ale był czytelny. Poza tym - za mało socjopatii w socjopatii.

Trzeci odcinek starał się uratować całość i jest najlepszym z wszystkich. Nie tylko za świetną Mary i intrygę. Przede wszystkim za Sherlocka, który dotrzymuje swoich przyrzeczeń. Aczkolwiek - jestem wredna i nie podobał mi się Moriarty na sam koniec. Jeśli już jego wprowadzać to przynajmniej nie zawracajcie Sherlocka, bo cholera, ale Holmes w samolocie na samobójczą misję wyrwałby nam serca dokładnie tak jak powinien.

Ufffff.
____________________
euphoria jedynie na ao3
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 24


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową