ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki
 Ogłoszenie 

09 maja — początek akcji Prawdziwiej nie będzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie będzie;
23 maja — początek akcji Tego jeszcze nie było
23 maja — początek akcji Było minęło
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie było
08 czerwca — koniec akcji Było minęło
01 czerwca — początek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim można pokazać swoją aktywność na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeństwo, [NZ]/[Z] i [S] ustępuje tylko [T], i są sobie równe - nie używa się ich jednocześnie. [Z]/[NZ] oraz [S] górują nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Więc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub też seria w normalnym tego słowa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracją - usuń polskie znaki z wpisywanych informacji.
Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin Główny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigułce
Aktywny udział w życiu forum
Do kogo się zwrócić

Poprzedni temat «» Następny temat
Severus Snape
Autor Wiadomość
Darsse
[Usunięty]



Wysłany: 2010-02-16, 19:01   Severus Snape

S.S.


Data urodzenia: 9 stycznia 1960

Data śmierci: 1 maja 1998 (38 lat)

Rodzice: Eileen Prince i Tobiasz Snape

Płeć: mężczyzna

Oczy: Czarne głębokie tunele

Włosy: czarne wyglądające na przetłuszczone opiewane jako aksamitne, bądź też jako obrzydliwe strąki

Magiczność: półkrwi

Szkoła: Hogwart

Dom: Slytherin

Zajęcie: Dyrektor Hogwartu, Nauczyciel eliksirów i OPCM, opiekun Slytherinu, członek ZF, śmierciożerca

Opis:
Wygląd Severusa Snape’a sprawia, że przychodzi na myśl wąż - przebiegły, podejrzany Snape ma wiele jego cech . Jest także niezwykle surowym oraz seksownym nauczycielem. „Severus” jest formą „sever”- uciąć.

Jego ironia, cięte riposty, oraz wyniosłość godna Malfoyów, stanowi w pewien sposób wzór Ślizgona. Jednocześnie Snape martwi się o swoich podopiecznych.

Zawsze był samotnikiem, a jego ojciec Tobiasz znęcał się nad nim. Ponieważ jego ojciec był mugolem, zaczął się tytułować Księciem Półkrwi, zaznaczając, że jest tylko w połowie czarodziejem, dzięki rodzinie swojej matki, której nazwisko panieńskie brzmiało Prince, czyli książę.

Plotkowano o jego dozgonnej miłości do Lily Evans, jednakże tajemnicą poliszynela jest, iż tak naprawdę czuł nieodparty pociąg seksualny do jej syna. Chcąc odpocząć od gryfońskiej miłości, rzucał się również w ramiona Lucjusza i Draco Malfoyów, oczywiście również Panna Wiem-To-Wszystko znalazła się wśród jego miłości, krążą też plotki o jego potajemnych schadzkach z Wężowym Mentorem, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać.

Był przyjacielem Lily Evans Niestety stosunki między przyjaciółmi zaczęły się pogarszając ponieważ młodej pannie Evans nie podobało się że Severus zadaje się z Mulciber'em czy Avery'm którzy w przyszłości chcieli przyłączyć się do Voldemorta. Z biegiem czasu ich przyjaźń zaczęła słabnąć między innymi dlatego że Książę Półkrwi nazywał swoja przyjaciółkę szlamą, a także z powodu Jamesa Pottera którego Severus nienawidził. Z Insygniów śmierci można się dowiedzieć że Snape błagał Czarnego Pana by ten darował Lily życie, oraz że później rozpaczał po jej śmierci. To właśnie dla miłości swojego życia Prof. Snape przysiągł, że będzie czuwał nad Harrym, ale poprosił Dumbledore'a, żeby zachował to w tajemnicy ponieważ nie mógł pogodzić się z myślą że Harry jest synem Jamesa Pottera.

Severus został przyjęty do Slytherinu, którego opiekunem był w tym czasie nauczyciel eliksirów - profesor Horacy Slughorn. W Slytherinie poznał będącego wtedy prefektem Lucjusz'a Malfoy'a, który przewodził też gangowi Ślizgonów, którzy później zasilili szeregi Śmierciożerców. W czasie nauki w Hogwarcie, dochodziło do licznych tarć i nieporozumień między Severusem Snapem a James'em Potter'em. James nigdy nie ufał Severusowi, ze względu na jego zainteresowanie czarną magią. James i Syriusz lubili zabawiać się kosztem Snape’a. Ich autorstwa było przezwisko Smarkerus. Syriusz uznał nawet, że byłoby niezwykle zabawnie podpuścić Snape’a, by udał się tunelem pod Wierzbą Bijącą do Wrzeszczącej Chaty, gdy Remus będzie przemieniony w wilkołaka. Było to ekstremalnie niebezpieczne dla Snape’a i mogło skończyć się to jego śmiercią. James w ostatniej chwili zreflektował się i wyciągnął stamtąd Snape’a, zanim Lupin zdążył zrobić mu krzywdę. Dumbledore uważał, że Snape w rezultacie zawdzięczał Jamesowi życie, czego nie mógł znieść. Po śmierci James'a, część tej nienawiści przeniósł na Harry’ego. Pomógł mu w tym fakt, że Harry wyglądał dokładnie tak jak James, za wyjątkiem oczu, które miał po matce. Rezultat był taki, że Harry w swoim charakterze i wielu reakcjach przypominał James'a, ale przy bliższej inspekcji okazywało się, że jego charakter bardziej przypomina Lily. Powodowało to, że Snape był w pewien sposób oszołomiony, gdyż z jednej strony widział w Harrym swojego największego wroga, a z drugiej miłość swojego życia.

Snape po ukończeniu szkoły przystąpił do Śmierciożerców. W gospodzie Pod Świńskim Łbem podsłuchał przepowiednię, którą Sybilla Trelawney wygłosiła Albusowi Dumbledorowi. Snape nie usłyszał jednak do końca tej przepowiedni, gdyż został nakryty i wyrzucony z gospody. Jednak to co usłyszał, przekazał Voldemortowi. Gdy Snape dowiedział się, kogo ma zamiar zabić Voldemort, opowiedział o wszystkim Dumbledorowi, który zorganizował Potterom ochronę, która okazała się jednak niewystarczająca. Snape wstąpił do Zakonu Feniksa i pracował dla Dumbledore’a. Powodem, dla którego zdradził Voldemorta była jego miłość do Lily Evans, która była jego jedyną przyjaciółką. Snape żałował tego, że wysłał Lily na pewną śmierć. Dumbledore uwierzył w przemianę, która w nim zaszła. Dał Snapeowi pracę w Hogwarcie i nakazał mu chronić Harry’ego.

Zarówno Voldemort, jak i Dumbledore, byli przekonani o lojalności Snape’a. Nie jesteśmy świadkami żadnego morderstwa, czy innego typowego dla Śmierciożerców zachowania u Snape’a, przed upadkiem Voldemorta. Śmierć Potterów była spowodowana w takim samym stopniu przez Snape'a jak i Petera Pettigrew

Snape, według instrukcji Voldemorta, starał się o posadę nauczyciela obrony przed czarną magią. Nie wiadomo, dlaczego Voldemort chciał Snape’a właśnie na tej posadzie, ale wiadomo, że chiał mieć szpiega u Dumbledore’a. Fakt, że Snape nie wykonywał żadnych zadań typowych dla Śmierciożercy wydawał się Voldemortowi dobrym argumentem, za przyjęciem Snape’a do szkoły. Snape złożył swoje podanie u Dumbledore’a po usłyszeniu przepowiedni, ale przed śmiercią Potterów. W ostateczności otrzymał pracę w Hogwarcie, ale na stanowisku mistrza eliksirów.

Jako nauczyciel, Snape potrafił utrzymać w klasie porządek, ale wykazywał skłonności do faworyzowania niektórych uczniów. Niemniej był jednak bardzo efektywnym nauczycielem. Wykonywał swą pracę poprawnie, a przez innych nauczycieli był traktowany profesjonalnie. Wykazywał dużą wiedzę i głębokie zrozumienie w sztuce przyrządzania eliksirów. Nasza opinia o Snapie opiera się tylko na indywidualnych odczuciach Harry’ego i jego przyjaciół, których Snape traktował w sposób podły. Jednakże wiemy o tym że wobec swoich podopiecznych zachowywał się inaczej. Harry uważał, że Snape traktuje go w tak nieuczciwy sposób, z powodu jego ojca, lecz Snape miał jeszcze jeden powód, by traktować go w ten sposób. Snape, podobnie jak Dumbledore nie wierzył, że Voldemort odszedł na zawsze. Wypełniał więc rolę podwójnego agenta, nawet po tym, jak Voldemort zniknął. Wiedział, że w razie powrotu Czarnego Pana, będzie musiał wrócić do szpiegowania Śmierciożerców i ciężko byłoby mu się wytłumaczyć, gdyby Voldemort dowiedział się np. od Lucjusza Malfoya, jak dobre stosunki łączyły go z Harrym Potterem. Z drugiej strony, Snape był wierny obietnicy złożonej Dumbledorowi – chronił Harry’ego, podczas jego pobytu w szkole. Kiedy czasami próbował doprowadzić do wyrzucenia Harry’ego ze szkoły, tak naprawdę nigdy nie myślał o tym na poważnie.

Na początku lipca 1996 roku, Snape został odwiedzony przez Bellatriks i Narcyzę Malfoy, która chciała namówić Snape'a, aby pomógł jej synowi. Snape złożył wieczystą przysięgę, której złamanie powoduje, że umiera się w męczarniach: “'Severusie, czy przysięgasz, że będziesz strzegł mojego syna Dracona, kiedy będzie próbował spełnić wolę czarnego Pana?”, „I czy przysięgasz, że będziesz go chronił od wszelkiego nieszczęścia, ze wszystkich swoich sił i wykorzystując wszystkie swoje uzdolnienia?”, „I jeśli okaże się to konieczne… jeśli Draconowi się nie powiedzie… czy przysięgasz, że dokończysz dzieła, które Draconowi zlecił Czarny Pan?”.

Ostatnie zdanie przysięgi było niezwykle trudne dla Snape’a, gdyż Draco otrzymał zadanie zabicia Dumbledore’a.

Na samym początku szóstego tomu, Dumbledore pojawia się u Harry’ego z uschniętą ręką. W siódmym tomie wyjaśnia się, że kontuzji tej doznał podczas niszczenia Horkruksa Voldemorta, który tak naprawdę był jednym z Insygniów Śmierci - kamieniem wskrzeszenia. Dumbledore w młodości wraz z Grindewaldem bardzo interesował się Insygniami i dążył do ich zdobycia. Snape uratował Dumbledore’a od śmierci, ale powiedział, że został Dumbledore'owi rok życia. Na tej podstawie można przypuszczać, że w momencie składania przysięgi, Snape wiedział o zbliżającej się śmierci Dumbledore’a. W siódmym tomie Snape przed swoją śmiercią oddał swoje najcenniejsze wspomnienia Harry`emu, który odtworzył je w Myślodsiewni. Na jednym z nich Dumbledore prosi Snape’a by ten zabił go, gdy przyjdzie odpowiednia pora. Pod koniec szóstego tomu, Dumbledore i Harry wyruszają w miejsce, w którym wg dyrektora, ukryty jest kolejny Horkruks. Dumbledore'owi już wtedy zostało niewiele życia, a jego siły zniszczył eliksir, który musiał wypić, by dostać się do Horkruksa. Dyrektor i Harry wrócili do Hogwartu i odkryli, że zamek został zaatakowany przez Śmierciożerców. Dumbledore kazał Harry’emu sprowadzić Snape’a, ale po wylądowaniu w wieży astronomicznej, zostali zaskoczeni przez Dracona. Ukryty pod peleryną niewidką Harry nie zdążył zareagować, gdyż Dumbledore sparaliżował go zaklęciem. W tym samym momencie Malfoy rozbroił Dumbledore’a ale nie był w stanie go zabić.

Draco i Dumbledore zaczęli rozmawiać. Dumbledore obiecał Malfoyowi i jego rodzinie ochronę ze strony Zakonu, ale w tym momencie pojawili się Śmierciożercy, wraz ze Snapem. Snape zrozumiał, że nadszedł moment, w którym musi dotrzymać dwóch obietnic – tej złożonej Narcyzie i tej złożonej Dumbledorowi. Snape zabił Dumbledore’a, używając Avada Kedavra.

Następnym krokiem uczynionym przez Snape'a, było wydanie Śmierciożercom rozkazu opuszczenia Hogwartu. Śmierć Dumbledore’a uwolniła Harry’ego z zaklęcia. Harry próbował swoimi zaklęciami przeszkodzić Snape’owi w ucieczce, ale Snape ostrzegł Śmierciożerców, by nie atakowali Pottera, gdyż Czarny Pan chce go mieć dla siebie. Jedyny moment, w którym Snape stracił kontrolę nad sobą wystąpił w sytuacji, w której Harry nazwał go tchórzem. Snape wściekł się, ale powstrzymał się przed zaatakowaniem Harry’ego.

W siódmym tomie Voldemort poszukiwał Czarnej Różdżki, która była jednym z Insygniów Śmierci. Miała ona uczynić go niepokonanym. Voldemort po przejęciu kontroli nad ministerstwem uczynił Snape’a dyrektorem Hogwartu i zaczął nauczać w szkole czarnej magii. Voldemort odnalazł Czarną Różdżkę w grobie Dumbledore’a. Nie mógł jej jednak użyć, gdyż jak się okazało, aby to zrobić, musiałby jednak zabić prawowitego właściciela. Doszedł do wniosku, że aby to uczynić, musi zabić Snape’a. Podczas drugiej bitwy o Hogwart, nasłał na Snape’a Nagini. Ciężko ranny oddał Harry’emu swoje wspomnienia, po czym umarł. Harry obejrzał wspomnienia Snape’a w myślodsiewni Dumbledore’a i zrozumiał, że Snape zawsze był wierny Dumbledorowi i ciągle opiekował się Harrym.


Gdy Snape umierał, kazał Harry’emu spojrzeć mu w oczy. Chciał w momencie śmierci ujrzeć oczy Lily po raz ostatni. Albus Severus Potter, drugi syn Harry’ego i Ginny, otrzymał imię po nim. Gdy Albus był zmartwiony, że może trafić do Slytherinu, Harry powiedział, że otrzymał on imiona po dwóch dyrektorach Hogwartu. Jeden z nich pochodził właśnie ze Slytherinu i był to najdzielniejszy człowiek jakiego znał.
 
 
kasandra141 



1-klasista


Wiek: 27
Dołączyła: 08 Mar 2010
Posty: 19
Wysłany: 2010-05-09, 11:51   

O matko choć nie lubiłam Seva, ale jego śmierć mnie poruszyła
____________________

 
 
Anti 



5-klasista


Wiek: 22
Dołączyła: 03 Sty 2011
Posty: 59
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2011-02-18, 10:58   

GIIIIŃ, KASANDRO! <bierze dwa głębokie wdechy i uspakaja się>

Severusa można nienawidzić albo kochać. Ja tam mam na piórniku napisane: "I <3 Snape!", więc...

Bardzo fajna karta, tylko jedno mi nie pasuje: albowiem Sevvy nie kochał Lily tylko ją lubił. Nie dopuszczam do siebie innej myśli. Ryża cholera nie mogła skraść serca MOJEMU Mistrzowi Eliksirów. Wszyscy wiedzą, że Sev jest przeznaczony zielonookiej gryfońskiej bestii płci MĘSKIEJ, z okularkami i sokolim okiem ;) I nie obchodzi mnie ta głupia Rowling. W siódmej części okaleczyła Snape'a nieodwracalnie. Powinniśmy spalić ją na stosie, bo przecież zrobiła z Severusa ciepłe kluchy. Bleeh!
____________________
Snape jest nieśmiertelny.
 
 
 
Lilka
[Usunięty]



Wysłany: 2011-02-18, 12:07   

Antisocial pomogę CI :)

Ja początkowo czułam niechęć do Snape'a. Chociaż mnie pociągał. Podziwiałam jego ironię, złośliwość.
(Chociaż "beształam go" jak chciał wywalić Pottera ze szkoły. W sumie Potterowi przydałby się bat ze strony Seva.)
On mnie nauczył być wredną. Wcześniej byłam słodkim niewinnym dzieckiem.
Z czasem ta fascynacja przerodziła się w uwielbienie i gdy przeczytałam moment śmierci Snape'a to....się rozpłakałam. Jak Rowling mogła zrobić coś tak podłego? Jego śmierć we Wrzeszczącej Chacie była upokarzająca! Choć zginął na służbie. To w sumie ja dziękuję za taką "honorową śmierć".

Jak robiliście opis to chyba fas ostro fantazja poniosła. Gdzie w książce było napisane, że Snape gustował w facetach?
 
 
Anti 



5-klasista


Wiek: 22
Dołączyła: 03 Sty 2011
Posty: 59
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2011-02-26, 15:14   

Gdzie jest napisane? <ślini się> Ja nie widziałam w opisie...

Masz rację, Lil, to było najgorsze z upokorzeń w całej książce. W ogóle wydaje mi się, że sama Rowling Snape'a nie lubiła. NAWET głupi Albus miał bajerancki lot w dół, a Sev po prostu się wykrwawił... looool. I ciekawa jestem, czy ktoś wrócił po jego ciało. Wszyscy się cieszyli, Potter zwiał z przyjaciółmi, a SNAPE, do cholery, gdzie?! Zostawili go pewnie i przypomnieli sobie o nim po iluśtam latach, kiedy to Harry nazwał po nim syna, co uważam za kompletną bzdurę. Seeeeeev!
____________________
Snape jest nieśmiertelny.
 
 
 
Fantasmagoria.~ 



Order Merlina II klasy
aka Severus Snape


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2010
Posty: 518
Skąd: Komnata Tajemnic
Wysłany: 2011-02-26, 16:21   

kasandra141, <popatrzyła na dziewczynę z spod przymrużonych powiek>...
Zła kobieto! Jak można nie kochać Seva?<zmrużyła oczy>Nie można. Rzuciłabym Avadę, ale... może bez przesady.
Antisocial S,dziewczyno, ja Ciem kocham xD Masz takie samo podejście jak ja do Sevcia i 7 części...;p
Sev może być albo Harry'ego albo Snaperek...innej opcji nie ma xD
lila352, kochana, ja tak samo na początku trochę go nie lubiłam, ale mnie pociągał bo nie był wcale idealny no i...genialny ;)
I masz rację, poniosło trochę dziewczyny, bo nie było napisane. Tylko Rowling o Albusie mówiła, że był gejem i się w Gellercie G. bujał ;)
To jedyny gej z HP z tego co pamiętam^^
Antisocial S, jeszcze raz do Ciebie-no właśnie. I dlatego ja nie uznaję 7 części. Szóstej też, ale ją jeszcze jakoś przetrawię jak trzeba...
Tak jak jedna dziewczyna w B2B powiedziała,że Rowling za bardzo skupiała się na fabule i na tym,żeby ją zakończyć,niż na opisie uczuć bohaterów... (przez co wyszli oni jeszcze bardziej fantastycznie niż powinni)
I ja siem zgadzam z tym. Osobiście wolę ficki, bo nawet w parodiach jest czasem więcej sensu niż w niektórych rozdziałach ogólnie HP, ale to raczej trochę nie na temat...

Odnośnie samej karty.
Poprawki pewne wam tutaj bym wprowadziła ;p
Z tym sever-uciąć to okej, ale to nie jest jedyna opcja.
"Severe" po angielsku znaczy "surowy" co wg mnie bardziej do naszego pięknego, czarnookiego bruneta pasuje ;)
Odnośnie nazwiska też jest parę hipotez (widzę, że nie podałyście żadnej, ale nieszkodzi ;p):
"Snap" co oznacza "ostry ton" lub "łamać" ; "kłapać" ; "chapnąć" ; "warczeć" ... (ah, jak ja bym chciała,żeby on mnie złamał...<3)
Natomiast "snappy" oznacza "zgryźliwy", co też mnie do niego pasuje...
"snappish" oznacza "zły" ; "upierdliwy"
Jeszcze takie mało podobne i prawdopodobne, ale "snare" (nie no, ze Snarry mi się kojarzy więc jakaś logika w tym jest xD) to "pułapka" ; "usidlić" ^^
Choć i tak najbardziej prawdopodobne,że Rowling kojarzyło się ze "Snake" co ze względu na Dom mogłoby pasować ;) (swoją drogą to serio tak uważam, bo skoro Avada Kedavra kojarzyła się autorce z Abrakadabra to ja nie wiem co jej w głowie siedzi...xD)
Angielski umiem średnio, ale jestem fanką...nie, fanatyczką Severusa, więc...xD

Pozdrawiam, ^^

† Trumianny † Strasznik †
~.Grabasz Fantasmagoria.~

EDIT: A ja mam napis na plecaczku bo piórnik mam czarny i dziwny jakiś (korektor się nie trzyma Oo')
____________________
If it feels good,tastes good
It must be mine.~
Heroes always get remembered,
But you know legends never die!


Ostatnio zmieniony przez Fantasmagoria.~ 2011-02-28, 22:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mockingbird 



3-klasista


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Lut 2011
Posty: 39
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2011-02-28, 21:39   

Och, mój Snapie! :D
Tak, Severus jest drugim najfajniejszym Ślizgonem na caaalutkim świecie. Fantasmagoria - szczerze mówiąc, pierwszy raz słyszałam o tym "severe", "snap" i "snappy". A to ciekawostka. :D

Antisocial S - hej, ja też mam na piórniku napisane "I <3 Snape"! Yay. I wszyscy się krzywo na to patrzą, jakby nigdy takiego fajnego, snarrowskiego Snape'a nie widzieli. Pff.
____________________



Don’t let them say you ain’t beautiful. They can all get fucked, just stay true to you.
 
 
 
Kurumi 



Mag
| | Walking disaster | | Drama Queen


Wiek: 21
Dołączyła: 24 Gru 2010
Posty: 445
Skąd: S.H.I.E.L.D.
Wysłany: 2011-04-21, 18:38   

Łaaaadny Severek... ^^

Ale nie będę się rozpisywać na ten temat, bo Lu będzie zazdrosny <3

Tunele, tak! Tunele, moje kochane tunele xD I czarne szaty, którymi tylko on potrafi tak ślicznie powiewać... Cały jest cudowny <rozmarzony>

Cytat:
I wszyscy się krzywo na to patrzą, jakby nigdy takiego fajnego, snarrowskiego Snape'a nie widzieli. Pff.


Pewnie nie czytali, ale oni nie wiedzą co dobre ;]
____________________

“Where’ve you been Barton? Two years? Seems like longer."
“I went to find myself sir.”
“Oh? And how’d that work out?"
“I became even more lost.”




 
 
Morwena 



6-klasista


Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 72
Wysłany: 2011-07-31, 14:24   

Fantasmagoria super tłumaczenie:) bardzo klimatyczne:)
7 część nie ma prawa bytu.
Severus nie może umrzeć, bo prawdziwi bohaterowie nie umierają;p odchodzą w dal albo coś.

tak więc Sev nie był bohaterem nie umarł tylko żył długo i szczęśliwie z Harrym
albo był bohaterem i odszedł razem z 'Zielonookim utrapieniem' w dal(w stronę zachodzącego słońca etc.)

udowodniłam logicznie że nie mógł umrzeć więc może wystosujemy pismo z prośbą o erratę do książki?:P
____________________
'Mogę trzymać broń. Mogę wycelować. Mogę załadować amunicję i włożyć magazynek. Mogę odciągnąć zamek i odbezpieczyć. Ale to wola zabijania będzie tym, co je zabije. '
 
 
*Lilija* 



2-klasista


Wiek: 22
Dołączyła: 18 Gru 2011
Posty: 24
Skąd: Zakazany Las
Wysłany: 2011-12-19, 11:18   

Najwspanialsza postać męska z całego HP no z wyjątkiem kilku równie w spaniałych, ale ja nie łapie jak można go trochę nie lubić? Jego się kocha, albo nie nawidzi, oczywiście według moich standardów. Jednak po siódmej części jeszcze bardziej go pokochałam i nie mogę przecierpieć, że zginą i to, że niby kochał Lili do mnie nie przemawia, Dal mnie czegoś takiego nie było i nie będzie, po prostu w to nie wieżę. A co do całej kary świetna w najmniejszym skraweczku, Super...
____________________
Przez całe życie uciekał od miłości
A kiedy życie uciekło od niego wpadł na miłość
,,Severus i Hermiona''
 
 
 
Morgue 



7-klasista


Wiek: 22
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 153
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2011-12-30, 18:16   

Anti napisał/a:
NAWET głupi Albus miał bajerancki lot w dół, a Sev po prostu się wykrwawił...
Tak, to rzeczywiście było niewybaczalne.
Cóż, opis mi się podobał, chociaż jest w nim tyle błędów ortograficznych, że czasmi myślałam, że już tego nie dam rady dalej czytać.
Jak na początku były zabawne wątki, pod koniec troche mi ich brakło.
Ogólnie karta wyszła fajnie.
____________________
Too late, my time has come
Sends shivers down my spine
Body's aching all the time.
Good bye, everybody, I've got to go
Gotta leave you all behind and face the truth.
(...)
Belzebub has a devil put aside for me
 
 
 
SG_777 



3-klasista


Wiek: 26
Dołączyła: 11 Lut 2012
Posty: 38
Skąd: z Lasu Sherwood
Wysłany: 2012-02-11, 19:12   

wszystko miło,fajnie i super... jestem obsesyjną Snaperką i zawsze mam jedno "ale"
Zacznę po kolei...
Data urodzenia: tu wszystko ładnie się zgadza i nie mam zastrzeżeń
Data śmierci: tu też,ale nie wiek! Severus Snape w chwili śmierci ma 38 lat i 5 miesięcy! wiem,że to jest niewielka różnica w tę czy w tę... no ale zawsze to jest coś!
Rodzice: zgadza się jak najbardziej(matka 100% czarownica,a ojciec 100% mugol!) ;)
Oczy:
Darsse napisał/a:
Czarne głębokie tunele
lepiej by brzmiało(moim zdaniem!) Czarne(głębokie niczym tunele)
do włosów ani magiczności(czyli statusu krwi)się nie przyczepię,bo nic do tego nie mam :)

Opis:
bardzo mi się spodobało to zdanie:
Cytat:
Jest także niezwykle surowym oraz seksownym nauczycielem.

no ba! w końcu jest najmłodszy z kadry nauczycielskiej w Hogwarcie... no,ale to że jest seksowny... mhmmm... SG_777 się rozpływa,kiedy słyszy jego mroczny i pełen seksu głos! *-*
Cytat:
Jego ironia, cięte riposty
o w rzeczy samej! ja u szanownego Księcia Półkrwi kocham w szczególności jego CIS,czyli Cynizm,Ironia i Sarkazm.... O matko! Kocham go za to,a także za jego komentarze dotyczące Gryffindoru! *-*
____________________
Jeśli nienawidzisz Severusa Snape'a tak sobie bez powodu,to poznaj najpierw jego ciężkie, trudne i zniszczone dzieciństwo,to może wtedy zmienisz łaskawie swoje zdanie na temat szanownego Księcia Półkrwi [*]
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 24


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową